Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryszard Czarnecki i Kosma Złotowski nie będą już obserwatorami europarlamentu. To kara za wyjazd do Azerbejdżanu

16 kwietnia 2018, 10:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki/PAP Archiwalny
Ryszard Czarnecki znów na celowniku europarlamentu. Europosłowi PiS, jego partyjnemu koledze - Kosmie Złotowskiemu oraz brytyjskiemu eurodeputowanemu Davidowi Campbellowi Bannermanowi odebrano prawo do uczestnictwa w misjach obserwacyjnych wyborów. To kara za wyjazd na głosowanie w Azerbejdżanie.

Ryszard Czarnecki, Kosma Złotowski i David Bannerman pojechali na wybory w Azerbejdżanie, przedstawiając się jako oficjalni obserwatorzy Parlamentu Europejskiego - wynika z pisma, wysłanego przez władze grupy Wsparcia dla Demokracji i Koordynowania Wyborów (DEG), które trafiło do szefa frakcji Europejskich Reformatorów i Konserwatystów. Do tego - jak czytamy w dokumencie - chwalili oni przebieg głosowania, zorganizowanego przez reżim w Baku. Problem w tym, że europarlament nie zdecydował się wysłać oficjalnej misji do Azerbejdżanu, po tym jak opozycja oskarżyła władze o ustawianie wyborów i zbojkotowała głosowanie. Do tego zarówno europarlament, jak i OBWE potępiły wybory, uznając je za nieuczciwe.

Według władz grupy DEG, taka nieautoryzowana misja deputowanych może zostać potem wykorzystana przez władze dla uwiarygodnienia przebiegu wyborów i pokazania akcji deputowanych, jako wsparcie europarlamentu dla reżimu. Dlatego też postanowiono, że - do końca obecnej kadencji - zarówno Czarnecki, Złotowski, jak i Bannerman w ramach kary za swój wyjazd, nie będą wysyłani jako obserwatorzy unijni na jakiekolwiek zagraniczne wybory.

Decyzję w rozmowie z PAP skomentował Ryszard Czarnecki. - powiedział. Dodał, że w Azerbejdżanie delegacja spotkała się z głównym kandydatem opozycji.

Według europosła list McAllistera i McAvan zawiera nieścisłości. -podkreślił. Jak przypomniał, wcześniej z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem spotykała się m.in. szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, kanclerz Niemiec Angela Merkel, a sam Alijew w 2017 r. odbył oficjalne wizyty m.in. do Niemiec, Francji i Belgii. - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj