Portman napisała w oświadczeniu zamieszczonym na Instagramie, że jej decyzja została "przeinaczona". W piątek organizatorzy ceremonii wręczenia prestiżowej Genesis Prize ogłosili, że odwołali planowaną na czerwiec uroczystość. Cytowali przedstawiciela urodzonej w Jerozolimie amerykańsko-izraelskiej aktorki, który tłumaczył, że nie weźmie ona udziału w ceremonii z powodu ostatnich wydarzeń związanych z Izraelem, które są dla niej "wyjątkowo przykre".
Nie sprecyzowano, o jakie wydarzenia chodziło, ale wiele osób interpretowało jej decyzję jako powiązaną z międzynarodową krytyką Izraela za jego odpowiedź na protesty Palestyńczyków na granicy Strefy Gazy, w których w ciągu ostatnich tygodni zginęło co najmniej 35 Palestyńczyków. Izrael twierdzi, że robi, co do niego należy, by bronić swych granic.
Niektórzy ministrowie w prawicowym rządzie Netanjahu oceniali, że Portman dała się zmanipulować międzynarodowej propalestyńskiej kampanii mającej na celu bojkot Izraela.
Źródło wideo: Agencja X-news
- napisała Portman na Instagramie. - dodała.
Aktorka zastrzegła, że nie jest zwolenniczką ruchu Boycott, Divestment and Sanctions (Bojkot, Dezinwestycje, Sankcje - BDS), którego celem jest izolowanie Izraela w związku ze sposobem, w jaki traktuje Palestyńczyków.
- dodała.
Post udostępniony przez Natalie Portman (@natalieportman)
- napisała. - podkreśliła.
Warta 1 mln dolarów Nagroda Genesis, nazywana czasami "żydowskim Noblem", jest przyznawana od 2014 r. tym, którzy "osiągnęli doskonałość lub międzynarodową sławę w swej dziedzinie" i którzy "inspirują innych poprzez swoje zaangażowanie i poświęcenie na rzecz społeczności żydowskiej i/lub Izraela". Odznaczenie otrzymali m.in.: były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg, rzeźbiarz Anish Kapoor, skrzypek Itzhak Perlman i hollywoodzki aktor Michael Douglas. Wszyscy przekazali pieniądze na cele charytatywne.