Dziennik Gazeta Prawana logo

Kim i Mun nie zjedzą musu z mango. Usunięcia deseru z menu zażądała Japonia

27 kwietnia 2018, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kim i Mun
Kim i Mun/PAP
Spotkanie przywódców Korei Płn. i Korei Płd. Dopracowane jest w każdym szczególe, co oznacza, że również kolacyjne menu nie jest przypadkowe.

O ile obydwaj przywódcy lunch zjedzą osobno, o tyle kolacja będzie ich wspólnym posiłkiem i jednym z elementów rozmów. Podczas niej zaserwowane zostaną m.in. placki ziemniaczane rösti. Ma to być ukłon w stronę Kim Dzong Una, który studiował w Szwajcarii i jest fanem jedzenia z tamtych stron. Choć Korea Płn. nigdy nie potwierdziła, że rzeczywiście tam kształcił się jej przywódca, koledzy z jego klasy i nauczyciele mieli wypowiadać się, że spędzał z nimi czas, a szwajcarskie gazety pisać o tym, że uczestniczył w zajęciach używając pseudonimu.

Poza plackami ze Szwajcarii, zaserwowane zostaną pierożki pyeonsu będą nadziewane rybami z portu w Gageodo, rybackiego miasteczka, z którego pochodzi prezydent Mun Dze In. Kim Dzong Un pojawi się na tym ważnym wydarzeniu z maszyną do robienia makaronu i osobistym kucharzem, który przygotuje makaron naengmyeon podawany w schłodzonym bulionie.

- - powiedział w rozmowie z Reutersem Kim Eui-kyeom, rzecznik Błękitnego Domu. Okryu Gwan jest najbardziej znaną restauracją w Korei Północnej, która słynie właśnie z takich dań.

Obydwaj przywódcy podczas posiłku będą degustować wino zrobione z azalii. Na stole pojawi się także 40 proc. alkohol zwany munbaeju.

Japan makes formal complaint over mango dessert South Korea is serving Kim Jong-un https://t.co/yfwRHGyA6k pic.twitter.com/D6qZglZwqF

The Independent (@Independent) 27 kwietnia 2018

Z menu jak podaje Reuters usunięto jednak deser „Wiosna ludu”, którym był mus z mango. Zażądała tego Japonia. Powód? Jeden z jego fragmentów udekorowano wizerunkiem mapy Półwyspu Koreańskiego z wyspami Takeshima i Dokdo, które są terenem spornym między Japonią a Koreą. – - powiedziała w środę rzeczniczka japońskiego ministerstwa spraw zagranicznych, dodając, że Japonia złożyła w tej sprawie protest, który jak widać został uwzględniony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Reuters
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj