Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump powitał Amerykanów uwolnionych w Korei Płn.

10 maja 2018, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Uwolnieni przez Kima
Uwolnieni przez Kima/PAP
Prezydent USA Donald Trump poinformował w środę, że sekretarz stanu USA Mike Pompeo wraca z Korei Płn. do Stanów Zjednoczonych wraz z trójką zwolnionych amerykańskich obywateli, którzy byli przetrzymywani w Korei. "Wydaje się, że są w dobrej kondycji" - dodał. Samolot wojskowy z trzema Amerykanami uwolnionymi w Korei Północnej wylądował w czwartek rano czasu polskiego w bazie Andrews koło Waszyngtonu. Uwolnionych obywateli USA koreańskiego pochodzenia powitał prezydent Donald Trump wraz z pierwszą damą.

Oboje weszli na pokład samolotu, po czym wraz z uwolnionymi opuścili maszynę. - - powiedział Trump. - - powiedział dziennikarzom. Wraz z Trumpem i jego małżonką na powitanie uwolnionych przybył do bazy Andrews także wiceprezydent Mike Pence oraz wielu innych przedstawicieli administracji.

W najbliższym czasie planowane jest spotkanie Trumpa z Kimem - pierwsze spotkanie prezydenta USA z przywódcą Korei Północnej. Trump, zapytany, czy ma nadzieję udać się kiedyś do Korei Północnej, powiedział, że "mogłoby się to wydarzyć".

Prezydent oświadczył, że naprawdę wierzy, iż Kim Dzong Un chce wprowadzić Koreę Północną "do realnego świata". Powiedział też, że jego osiągnięciem, które będzie największym powodem do dumy, będzie denuklearyzacja całego Półwyspu Koreańskiego. Uznał, że Kim chce osiągnąć porozumienie w sprawie denuklearyzacji. - - podkreślił Trump.

Trzej Amerykanie koreańskiego pochodzenia - Kim Hak-Song, Tony Kim i Kim Dong-chul - zostali w Korei Północnej uwięzieni za działalność antypaństwową i umieszczeni w obozach pracy.

64-letni Kim Dong Chul został aresztowany w Korei Płn. w 2015 roku pod zarzutem działalności wywrotowej, po czym skazano go na 10 lat więzienia i pracy przymusowej. Kim Hak Song i Tony Kim zostali aresztowani w 2017 roku z powodu rzekomej działalności antypaństwowej. Obaj wykładali na uniwersytecie naukowo-technicznym w Pjongjangu.

Ostatnim uwolnionym przez komunistyczny reżim obywatelem USA był student Otto Warmbier. W czerwcu 2016 roku zezwolono mu na powrót do kraju, ale krótko później umarł. W Korei Płn. ponad 17 miesięcy spędził w więzieniu, z czego większość w śpiączce.

Biały Dom w wydanym oświadczeniu przekazał, że Trump postrzega uwolnienie trzech Amerykanów jako "pozytywny gest dobrej woli" ze strony Pjongjangu. Stan uwolnionych mężczyzn określono jako dobry; podkreślono, że byli w stanie o własnych siłach wejść na pokład samolotu do USA.

Uwolnieni odlecieli z Korei Północnej z sekretarzem stanu Mike'iem Pompeo. W Japonii przesiedli się do Boeinga C-40 wyposażonego w aparaturę medyczną.

Trump podkreślił w środę na Twitterze, że Pompeo miał "dobre spotkanie" z Kim Dzong Unem. Komentatorzy oceniają uwolnienie trójki jako gest dobrej woli ze strony północnokoreańskiego reżimu przed spotkaniem Trumpa i Kima. Najbardziej prawdopodobnym miejscem tego spotkania jest Singapur - poinformował Reuters powołując się na przedstawicieli amerykańskich władz.

W środę Trump na Twitterze napisał, że Pompeo "jest już w powietrzu i wraca z Korei Północnej z trzema wspaniałymi mężczyznami, na których wszyscy czekają".

Są oni spodziewani w bazie wojskowej Andrews pod Waszyngtonem ok. godz. 2 w czwartek (godz. 8 w Polsce) - przekazał prezydent USA, dodając, że osobiście ich tam powita.

W osobnym tweecie Trump napisał, że Pompeo miał "dobre spotkanie" z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Przekazał też, że ustalono termin i miejsce jego spotkania z północnokoreańskim przywódcą.

Pompeo powiedział, że najprawdopodobniej będzie mógł je ujawnić w najbliższych dniach. Ocenił, że rozmowy prowadzone z przedstawicielami Korei Płn. w celu przygotowania gruntu pod spotkanie Trump-Kim są "dobre i produktywne".

I am pleased to inform you that Secretary of State Mike Pompeo is in the air and on his way back from North Korea with the 3 wonderful gentlemen that everyone is looking so forward to meeting. They seem to be in good health. Also, good meeting with Kim Jong Un. Date & Place set.

Donald J. Trump (@realDonaldTrump) 9 May 2018

64-letni Kim Dong Chul został aresztowany w Korei Płn. w 2015 roku pod zarzutem działalności wywrotowej, po czym skazano go na 10 lat więzienia i pracy przymusowej.

Kim Hak Song i Tony Kim zostali aresztowani w 2017 roku z powodu rzekomej działalności antypaństwowej. Obaj wykładali na uniwersytecie naukowo-technicznym w Pjongjangu. Rodzina Tony'ego Kima w wydanym oświadczeniu wyraziła wdzięczność za jego uwolnienie.

Komentatorzy oceniają uwolnienie amerykańskich obywateli jako gest dobrej woli ze strony północnokoreańskiego reżimu przed spotkaniem Trumpa i Kima.

Ostatnim uwolnionym przez komunistyczny reżim obywatelem USA był student Otto Warmbier. W czerwcu 2016 roku zezwolono mu na powrót do kraju, ale krótko później umarł. W Korei Płn. ponad 17 miesięcy spędził w więzieniu, z czego większość w śpiączce.

Biały Dom w wydanym oświadczeniu przekazał, że Trump postrzega uwolnienie trzech Amerykanów jako "pozytywny gest dobrej woli" ze strony Pjongjangu. Stan uwolnionych mężczyzn określono jako dobry; podkreślono, że byli w stanie o własnych siłach wejść na pokład samolotu do USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj