Podejrzanego o zabójstwo łodzianki na tle seksualnym Mamukę K., 39-letniego obywatela Gruzji, zatrzymano w czwartek ok. godz. 6 rano na jednej z ulic Kijowa. Mężczyzna od 28 października był poszukiwany międzynarodowym listem gończym wydanym przez Prokuraturę Rejonową Łódź-Polesie. Grozi mu dożywocie.

O zatrzymaniu mężczyzny głośno było w gruzińskich mediach. "Gruzin zabił kobietę w Polsce”, "Gruzin oskarżony o zamordowanie kobiety w Polsce” – można było przeczytać na tabula.ge czy imedinews.ge. Media publikowały też zdjęcia zrobione pod Ambasadą Polski w Tbilisi – Gruzini w akcie solidarności przyszli zapalić znicze.

- W mediach społecznościowych i na portalach to bardzo popularny temat. Ludzie są zszokowani. Jest to najszerzej komentowana sprawa, poza wyborami w Gruzji i informacjami o 8-letniej dziewczynce – mówi WP.pl Zurab, prawnik, który na co dzień mieszka w Tbilisi. – Wstyd dla Gruzji i Gruzinów.

"Niewątpliwie dla Gruzinów jest to duży cios. Zdają sobie sprawę z tego, że zabójstwo Pauliny D. przez ich obywatela, mieszkającego w Polsce, może źle wpłynąć na obraz Gruzinów w naszym kraju. Kraju, który od lat postrzegają jako jednego z największych swoich sojuszników", dodaje też WP.pl.

Zaginięcie kobiety zgłoszono w sobotę 20 października. Paulina D. wyszła z domu w piątek, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny – co zapisały kamery monitoringu – na jednej z łódzkich ulic.
Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują na to, że 28-latka została zamordowana w jednym z mieszkań w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi. Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zabójstwa doszło w godzinach przedpołudniowych w sobotę, a przed godz. 18, zwłoki - po zapakowaniu w torbę i owinięciu w folię - zostały przewiezione do lasku w okolicach Stawów Jana, gdzie odnaleziono je dopiero po pięciu dniach.
Sekcja zwłok 28-latki wykazała wstępnie, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.