Dziennik Gazeta Prawana logo

"Newsweek": Pasażerowie musieli zrobić zrzutkę na naprawę Dreamlinera w Pekinie. LOT: Decyzja pracownika była błędna

13 listopada 2018, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dreamliner LOT
Dreamliner LOT/Shutterstock
Nietypowa sytuacja spotkała pasażerów lotu z Pekinu do Warszawy dreamlinerem LOT-u. Dowiedzieli się na lotnisku - pisze "Newsweek" - że maszyn miała awarię i muszą się złożyć, by pokryć koszty. Narodowy przewoźnik przyznaje, że taka sytuacja miała miejsce, twierdzi jednak, że to był błąd ich pracownika.

Pasażerowie, którzy wracali LOT-em z Pekinu do Warszawy musieli czekać 10 godzin na naprawę Dreamlinera. W maszynie padła bowiem pompa hydrauliczna silnika. Okazało się jednak, że pojawił się problem z płatnościami i pracownik LOT poprosił pasażerów o zrzutkę - pisze "Newsweek". - mówi tygodnikowi jeden z pasażerów.

LOT przyznał się, że taka sytuacja miała miejsce. – powiedział "Newsweekowi" rzecznik firmy, Adrian Kubicki. Stwierdził też, że w takiej sytuacji pracownik powinien mieć przy sobie gotówkę. Zapewnił także, że , choć rozumie dobre intencje pracownika, który chciał przyspieszyć wylot. Kubicki dodał, że firma wyciągnie konsekwencje z tej sytuacji.

Pasażerom, po przylocie do Warszawy, pieniądze zwrócono. A w formie przeprosin wręczono bilety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj