Dziennik Gazeta Prawana logo

FBI może już ujawnić dokumenty ws. Russiagate. Trump podpisał dekret

24 maja 2019, 07:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Trump
Donald Trump/PAP
Prezydent Trump podpisał w czwartek rozporządzenie, zgodnie z którym prokurator generalny William Barr jest uprawniony do ujawnienia dokumentów rzucających światło na powody, dla których FBI wszczęło śledztwo ws. związków sztabu wyborczego Trumpa z Kremlem.

W tym samym dokumencie Trump wydał polecenie szefom wszystkich agencji wywiadu i kontrwywiadu, aby podległe im placówki - stanowiące część amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej - udzieliły jak najdalej idącej pomocy w pracach nad raportem o monitorowaniu tej sprawy przez FBI. Raport ma być przygotowany przez ministra sprawiedliwości i zarazem prokuratora generalnego, Williama Barra.

Prezydent USA zalecił, by współpraca agencji wywiadowczych z prokuratorem generalnym przy śledztwie mającym wyjaśnić dlaczego i w oparciu, o jakie przesłanki wszczęto dochodzenie w sprawie domniemanych kontaktów członków sztabu wyborczego Donalda Trumpa z Rosjanami, "była natychmiastowa i pełna".

Agencje przypominają w tym kontekście, że niezależnie od zdjęcia klauzuli "poufne" i "tajne" z dokumentów wywiadowczych z 2016 r., które pokazują, w jaki sposób sprawa była monitorowana przez służby, Donald Trump sprzeciwił się udostępnieniu Kongresowi USA pełnej wersji raportu prokuratora specjalnego Roberta Muellera ws. Russiagate, czego domagała się komisja sprawiedliwości Izby Reprezentantów.

Zaprotestował też stanowczo przeciwko wysłuchaniu prokuratora specjalnego Roberta Muellera przez komisję Kongresu badającą domniemane związki sztabu wyborczego Trumpa z Rosją oraz utrudnianie przezeń działania wymiaru sprawiedliwości.

Sprzeciwiając się temu, prezydent Donald Trump, powołał się na przywilej władzy wykonawczej. Jest to przepis, który daje prezydentowi prawo do odmówienia przekazania informacji sądom, Kongresowi i opinii publicznej, aby chronić poufny charakter decyzji podejmowanych przez Biały Dom. AP zwraca uwagę, że w tym przypadku nie jest jasne, czy powołanie się na ten przywilej w związku z raportem Muellera jest prawnie uzasadnione, jako że skrót tego dokumentu został już upubliczniony, a administracja Trumpa przekazywała wcześniej dokumenty i informacje zespołowi prokuratora specjalnego.

Przedstawiciel resortu sprawiedliwości powiedział dziennikarzom, że Trump ma prawo skorzystać z przywileju egzekutywy, nie mógłby jednak zabronić Muellerowi zeznawania w Kongresie.

Zredagowaną wersję raportu opublikowano 18 kwietnia. Cały dokument ma 448 stron, ale na wielu z nich niektóre fragmenty zaczerniono, wskazując na konieczność nieujawniania niektórych wrażliwych danych.

Raport nie zarzuca prezydentowi popełnienia przestępstwa polegającego na utrudnianiu działań wymiaru sprawiedliwości, co było ważnym wątkiem śledztwa Muellera, nie pada jednak jednoznaczne stwierdzenie, iż Trump tego nie robił.

Prezydent wielokrotnie krytykował śledztwo Muellera i określał je jako "polowanie na czarownice", a po opublikowaniu jego raportu starał się przedstawić konkluzje dokumentu jako swoje zwycięstwo.

Mueller w swym raporcie napisał, że w śledztwie nie stwierdzono, by ktokolwiek ze sztabu Trumpa spiskował z Rosją, i nie znaleziono wystarczających dowodów, by kogokolwiek oskarżyć o to, że jest niezarejestrowanym agentem rosyjskiego rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj