Dziennik Gazeta Prawana logo

Theresa May pożegnała się z parlamentem. "Z zadowoleniem" oddaje urząd Borisowi Johnsonowi

24 lipca 2019, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Theresa May
Theresa May/PAP/EPA
W wygłoszonym w środę pożegnalnym wystąpieniu w Izbie Gmin brytyjska premier Theresa May broniła osiągnięć swojego rządu, jednocześnie wzywając szefa opozycyjnej Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna do rezygnacji ze stanowiska.

Występując podczas swojej ostatniej sesji pytań i odpowiedzi w parlamencie, May broniła dokonań odchodzącego gabinetu, m.in. w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy, reformy systemu edukacji i walki o prawa kobiet oraz zwalczania nierówności społecznych oraz bezdomności.

Szefowa rządu odrzuciła również krytykę dotyczącą niepowodzenia próby przyjęcia umowy wyjścia z Unii Europejskiej. Ostro skrytykowała natomiast Corbyna za to, że trzykrotnie sprzeciwił się woli Brytyjczyków i głosował przeciwko projektowi porozumienia w sprawie brexitu, co nazwała "powodem do wstydu".

powiedziała.

May zapewniła jednocześnie, że "z zadowoleniem" oddaje urząd Borisowi Johnsonowi, który planuje "wcielić decyzję Brytyjczyków z 2016 roku" z referendum w sprawie członkostwa w UE i poprowadzić kraj "do jasnej przyszłości".

Podsumowując swoją pracę na stanowisku premiera, przypomniała, że po raz pierwszy weszła do parlamentu w 1997 roku, będąc wówczas jedną z zaledwie 13 kobiet w ławach Partii Konserwatywnej.

- podkreśliła, krytykując także opozycyjną Partię Pracy, że jest jedynym ugrupowaniem, któremu nigdy nie przewodziła kobieta.

May zaznaczyła, że po rezygnacji ze stanowiska pozostanie szeregowym posłem, zajmując miejsce poza rządem lub gabinetem cieni po raz pierwszy od 21 lat. - żartowała i dodała, że w ciągu swojego urzędowania odpowiedziała na ponad 4,5 tys. pytań ze strony posłów w trakcie ponad 140 godzin debat.

Jednocześnie May oddała hołd instytucji parlamentu, podkreślając, że w tych "nadzwyczajnych politycznych czasach jest słusznym, że Izba Gmin jest w samym sercu wydarzeń" z powodu "istotnego więzi między każdym posłem a społecznościami, które reprezentujemy".

- zakończyła.

Jej wyjściu z Izby Gmin towarzyszyła owacja na stojąco ze strony posłów rządzącej Partii Konserwatywnej i koalicyjnej Demokratycznej Partii Unionistów, ale także opozycyjnych Liberalnych Demokratów oraz oklaski ze strony części posłów Partii Pracy.

Wcześniej, w trakcie ostatnich wymian zdań z liderami innych ugrupowań, May otrzymała - mimo podkreślanych znacznych różnic programowych - podziękowania za współpracę oraz służbę publiczną na rzecz kraju i wyborców.

Po powrocie z parlamentu na Downing Street, May spędzi czas ze swoim mężem Philipem, którego wsparcie wielokrotnie podkreślała w publicznych wypowiedziach, a następnie pożegna się ze współpracownikami przed wyjściem na audiencję do królowej Elżbiety II. Tuż przed jej wyjazdem do Pałacu Buckingham spodziewane jest krótkie wystąpienie, w którym ostatecznie pożegna się ze stanowiskiem.

Późnym popołudniem monarchini powoła na stanowisko nowego premiera Borisa Johnsona, który we wtorek został wybrany na nowego lidera Partii Konserwatywnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj