Dziennik Gazeta Prawana logo

Do włoskiej szkoły tylko w piżamie

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W Polsce dzieci chodzą do szkół w mundurkach, a we Włoszech przyszły... w piżamach. W ten sposób uczniowie kilku szkół średnich w Vicenzy na północy kraju zaprotestowali przeciw zaczynaniu lekcji już o 7.30 rano.

Bolesnej dla uczniów zmiany godziny rozpoczęcia lekcji chciały miejscowe władze. Twierdziły bowiem, że w ten sposób rozładują korki w mieście. Ale, jak się okazało, młodzieży nie interesują przejezdne ulice, tylko dłuższy sen. Stąd pomysł, by w proteście przyjść do szkoły w piżamach.

Akcję poparli zarówno rodzice uczniów, jak i nauczyciele. Wygląda zatem na to, że też wolą stać w korku, ale za to dłużej pospać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj