Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa w USA: W Polsce łamie się Konstytucję i prowadzi bezlitosne ataki na sądownictwo

14 listopada 2019, 06:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/Shutterstock
W dokumencie pozostawionym w środę amerykańskim parlamentarzystom były prezydent RP Lech Wałęsa ocenił, że w Polsce łamie się Konstytucję, podporządkowuje rządzącym niezależne instytucje i atakuje swobodną wymianę myśli.

Wałęsa przybył z kilkudniową wizytą do Waszyngtonu, by uczcić 30. rocznicę rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce. Po swoim wystąpieniu w podkomisji kontrolowanej przez Demokratów Izby Reprezentantów USA zostawił amerykańskim parlamentarzystom dokument, którego treść opublikował na Facebooku.

"Dzisiaj w naszym kraju łamie się Konstytucję, uchwala się prawa, które podporządkowują rządzącym niezależne instytucje, ogranicza się i atakuje swobodną wymianę myśli" - napisał w dokumencie Wałęsa. Jego zdaniem obecny rząd w Warszawie "przeprowadził bezlitosne ataki na polskie sądownictwo i jego niezawisłość, wykorzystując narzędzia, które znamy z działania dyktatur w różnych częściach świata".

Były przywódca Solidarności naruszeniem prawa nazwał m.in. "próbę przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym", "połączenie funkcji prokuratora generalnego z funkcją ministra w rządzie RP, który może ingerować w działania prokuratorów", "zniszczenie Krajowej Rady Sądownictwa", "zmiany w Sądzie Najwyższym" oraz "instytucyjne ataki na niezależnych sędziów podejmowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości".

Wałęsa stwierdził, że "jeśli nie będziemy uznawać wartości, a także nie będziemy mieli faktycznego poczucia, czym jest demokracja, populiści, którzy dzięki niej są w stanie zyskać władzę, mogą zniszczyć fundamenty demokracji w państwie".

Wcześniej w podkomisji Izby Reprezentantów USA Wałęsa nie odnosił się bezpośrednio do sytuacji w Polsce.

"My, Naród". Lech Wałęsa znów przemawiał w amerykańskim Kongresie

- ocenił były prezydent RP Lech Wałęsa, przemawiając w podkomisji Izby Reprezentantów USA. Swoje wystąpienie - podobnie jak 30 lat temu - zaczął od słów "My, Naród".

- mówił Wałęsa w sali Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów.

- powiedział Wałęsa do amerykańskich kongresmenów. Były prezydent był ubrany w koszulkę z polskim i angielskim napisem "Konstytucja".

– żartował.

Były przywódca Solidarności mówił też, że rozwój technologiczny wywiera presję na zmiany, a rozwiązania współczesnych problemów nie mogą ograniczać się do poszczególnych państw. Podkreślił, że komunizm nie może być odpowiedzią na nowe wyzwania.

W rozmowie z dziennikarzami po swoim wystąpieniu Wałęsa ostrzegł, że Stany Zjednoczone nie przewodzą już politycznie i moralnie światu. Podkreślił też, że 30 lat temu wystarczyło jedynie zniszczyć tamten system, a teraz należy zbudować nowy.

Były przywódca Solidarności przekazał amerykańskim kongresmenom list; jego treść ma zostać opublikowana na Facebooku.

Prowadzący posiedzenie kongresmen William R. Keating podkreślał, iż demokracja wymaga poświęceń, a Europa jest teraz zupełnie innym kontynentem niż w 1989 roku. O Wałęsie powiedział, że "przywrócił Polsce jej prawowite miejsce wśród demokratycznych państw".

15 listopada 1989 roku przed połączonymi Izbami Kongresu USA Wałęsa wygłosił słynne przemówienie, które zaczął od "My, Naród" - pierwszych słów amerykańskiej konstytucji. Podkreślił w nim rolę Solidarności w krzewieniu wolności na świecie i dziękował Amerykanom za pomoc w czasie stanu wojennego.

Jego wystąpienie sprzed 30 lat spotkało się z owacjami kongresmenów, którzy uznali go za jeden z największych symboli demokratycznych przemian w Europie. Przywódca Solidarności był trzecim cudzoziemcem, który przemawiał przed połączonymi izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych, nie pełniąc żadnych funkcji państwowych.

Wałęsa przebywa z kilkudniową wizytą w Waszyngtonie w celu uczczenia 30. rocznicy rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce. W programie wizyty, podczas której towarzyszy mu Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, są spotkania z amerykańskimi politykami i organizacjami społecznymi, wystąpienia oraz spotkania z mediami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj