Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa po spotkaniu z Pencem: Zabiegam, by USA "odzyskały przewodzenie" [WIDEO]

20 listopada 2019, 06:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/Shutterstock
Zabiegam o to, by Stany Zjednoczone "odzyskały przewodzenie" – powiedział były prezydent RP Lech Wałęsa po spotkaniu we wtorek w Białym Domu z wiceprezydentem USA Mikem Pencem. W ocenie noblisty organizacje starej epoki muszą "ulec przeformowaniu".

– mówił Wałęsa w Waszyngtonie. Dlatego dodał były polski prezydent "zabiegam o to, by Stany Zjednoczone odzyskały przewodzenie". Przewodzenie to ma być w "nowej klasie", a nie w "dolarach i wojowaniu".

Dziękuję Vice President Mike Pence za spotkanie. Pozostaję pełen uznania za słowa Vice Prezydenta Pence na temat narodu...

Opublikowany przez Lecha Wałęsę Wtorek, 19 listopada 2019

– relacjonował polskim dziennikarzom Wałęsa. – zastrzegł jednak noblista. Pytany o świadomość amerykańskich decydentów w kwestii zmian na świecie ocenił, że obawia się, że działają oni jedynie "w sprawdzonym starym stylu".

Były prezydent ocenił, że "nie da się budować na różnych religiach, różnych wychowanicach, różnej historii". a – powiedział.

Według Wałęsy "dziś populiści i demagodzy przewodzą", a "politycy unikają z nimi konfrontacji". W jego ocenie "nie ma pytania +czy powiększać struktury+, a pytanie +jak powiększać struktury+". Zaznaczył, że "w tej koncepcji nie ma Europy bez Ukrainy".

– stwierdził Wałęsa, nie precyzując jednak kiedy dokładnie miałoby dojść do kolejnego jego spotkania z wiceprezydentem USA.

Pence napisał na Twitterze, że spotkanie z Wałęsą "było zaszczytem". Nazwał go "zagorzałym orędownikiem wolności i demokracji". Stany Zjednoczone "będą zawsze podziwiać jego odwagę w zwracaniu Polski w kierunku demokracji i pomocy w obalaniu żelaznej kurtyny" – podkreślił.

Wałęsa przebywa w USA, by uczcić 30. rocznicę rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce.

15 listopada 1989 roku przed połączonymi Izbami Kongresu USA były przywódca „Solidarności” wygłosił słynne przemówienie, które zaczął od pierwszych słów amerykańskiej konstytucji: "My Naród".

Od tych samych słów Wałęsa rozpoczął w ubiegłym tygodniu wystąpienie w podkomisji Izby Reprezentantów USA. Były prezydent RP ocenił w nim, że obecne czasy to okres "dużo trudniejszy" niż ten sprzed 30 lat, a "właściwie wszystkie dziedziny, w tym rola Stanów Zjednoczonych, powinny ulec zmianie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj