Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziennikarka pozwała reportera o gwałt. Jest wyrok w symbolicznym procesie dla ruchu #MeToo

18 grudnia 2019, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Shiori Ito
Shiori Ito/PAP
Japońska dziennikarka Shiori Ito wygrała w środę głośny proces cywilny wiązany z ruchem #MeToo. Zgodnie z wyrokiem sądu wpływowy reporter telewizyjny Noriyuki Yamaguchi, któremu Ito zarzuciła gwałt, musi zapłacić jej 3,3 mln jenów (30 tys. USD) odszkodowania.

Środowy wyrok sądu w Tokio z zadowoleniem przyjęli działacze walczący o prawa kobiet, którzy podkreślają, że ofiary przemocy seksualnej w Japonii często nie chcą mówić głośno o tym, co je spotkało, w obawie przed stygmatyzacją i ostracyzmem.

Rządowa ankieta z 2017 roku wykazała, że tylko 4 proc. ofiar gwałtów w Japonii zgłosiło się na policję. 30-letnia Ito stała się w tym kraju symbolem obecnego w wielu krajach ruchu #MeToo, który zachęca kobiety do przeciwstawiania się napaściom i nagłaśniania ich.

Ito twierdzi, że w 2015 roku Yamaguchi zgwałcił ją, gdy była nieprzytomna. Prokuratorzy odmówili jednak postawienia mu zarzutów kryminalnych, oceniając, że materiał dowodowy jest niewystarczający. Ito wniosła więc pozew cywilny, domagając się 11 mln jenów odszkodowania za doznane krzywdy.

Tokijski sąd odrzucił również pozew wytoczony Ito przez Yamaguchiego, który domagał się od niej odszkodowania w wysokości 130 mln jenów.

Yamaguchi oświadczył na konferencji prasowej, że odwoła się od wyroku. Ponownie zaprzeczył również, że dopuścił się gwałtu. W czasie procesu utrzymywał, że Ito wyraziła zgodę na współżycie, ale sąd nie dał wiary jego zeznaniom.

- - powiedziała Ito, komentując orzeczenie przed budynkiem sądu i eksponując transparent z napisem "zwycięstwo". Dodała jednak, że "to nie koniec. Teraz muszę sobie poradzić z tym, jak żyć z moimi bliznami".

W uzasadnieniu wyroku sąd ocenił zeznania Ito jako stosunkowo wiarygodne. Uznał również, że jej decyzja o nagłośnieniu sprawy została podjęta z myślą o interesie publicznym, a nie w celu naruszenia prywatności Yamaguchiego.

Działaczka praw kobiet Minori Kitahara wyraziła nadzieję, że środowy wyrok jest oznaką zmian postaw w japońskim społeczeństwie. - - powiedziała agencji Reutera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj