Dziennik Gazeta Prawana logo

W kampanię prezydencką w USA włączyło się UFO

1 listopada 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już nawet nie poza Stanami Zjednoczonymi, ale poza Ziemią szukają wsparcia kandydaci do fotela amerykańskiego prezydenta. Demokrata Dennis Kucinich twierdzi, że miał kontakt z UFO, a Bill Richardson apeluje, by ujawnić prawdę o katastrofie pojazdu kosmitów w mieście Roswell.

O tym, że Dennis Kucinich, kongresmen ze stanu Ohio, widział UFO, napisała w swojej książce chrzestna jego córki, aktorka Shirley McLane. Opisała dokładnie, jak wyglądało całe zdarzenie: polityk miał dostrzec wiszący nad dachem McLane trójkątny statek. Pojazd nie wydawał żadnych dźwięków, ale mimo to Kucinich poczuł kontakt i słyszał w głowie przekaz nadawany przez kosmitów - pisała aktorka.

Polityk, pytany o tę sytuację, wszystko potwierdził. Po czym ogłosił, że cały sztab swojej kampanii przenosi do miasteczka Roswell, w którym w 1947 roku miał się rozbić pojazd kosmitów.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że niedawno Kucinich postawił pod znakiem zapytania zdrowie psychiczne prezydenta George'a Busha, który ostrzegał przed trzecią wojną światową.

Także inny kandydat na prezydenta, gubernator stanu Nowy Meksyk Bill Richardson, wyczuł, że na UFO można zbić polityczny kapitał. I natychmiast zaapelował do władz, by ujawniły prawdę o wypadku UFO w Roswell. Choć przyznał, że on sam latającego spodka nigdy nie widział.

Być może obaj kandydaci zaczęli analizować ścieżki politycznej kariery poprzednich prezydentów USA. Okazuje się, że dwóch z nich głośno mówiło o swoich spotkaniach z UFO. M.in. Jimmy Carter twierdził, że widział pojazd kosmitów. Powiadomił nawet o tym specjalne międzynarodowe biuro zajmujące się UFO. Potem jednak ufolodzy stwierdzili, że to, co dostrzegł na niebie Carter, było po prostu aureolą wokół planety Wenus.

Spotkaniami z życiem pozaziemskim - jeszcze przed objęciem prezydentury - chwalił się także Ronald Reagan. Okazuje się jednak, że w tym wypadku jego doradcy ze wszystkich sił namawiali go, by zachował swoje obserwacje w tajemnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj