Dziennik Gazeta Prawana logo

Traktat Lizboński może upaść

21 stycznia 2008, 01:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W brytyjskiej Izbie Gmin ma ruszyć dziś decydująca debata nad Traktatem Reformującym Unię Europejską, nazywanym Traktatem Lizbńskim. W ciągu najbliższych dwóch tygodni rozstrzygnie się, czy premier Gordon Brown zdoła przeforsować go bez potrzeby rozpisywania ogólnonarodowego referendum. Plany chce mu jednak pokrzyżować rosnąca w siłę ponadpartyjna koalicja eurosceptyków - pisze DZIENNIK.

W sobotę przeciwnicy unijnego traktatu, którzy nazywają go dramatycznie zrzeczeniem się suwerenności na rzecz Brukseli, dostali do ręki potężny atut. Prestiżowa Komisja Spraw Zagranicznych Izby Gmin uznała, że "traktat lizboński w kluczowych obszarach jest identyczny z odrzuconą konstytucją europejską. "Rząd oszukuje opinię publiczną, mówiąc, że to tylko dodatek do istniejących zobowiązań. Tymczasem Unię czekają rewolucyjne zmiany i trzeba o tym otwarcie powiedzieć społeczeństwu" - głosi parlamentarny raport.

Takie opinie to woda na młyn opozycyjnych konserwatystów, którzy od początku twierdzili, że Wielka Brytania nie powinna godzić się na głębszą integrację europejską. "Nawet tak proeuropejski premier jak Tony Blair mówił, że Brytyjczycy powinni zdecydować w referendum. Jego następca Gordon Brown oszukuje kraj, próbując przemycić traktat kuchennymi drzwiami" - mówił odpowiedzialny za politykę zagraniczną w gabinecie cieni torysów William Hague.

Konserwatyści prą ku referendum, bo wiedzą, że wyspiarskie społeczeństwo jest Unii raczej niechętne i w plebiscycie zapewne odrzuciłoby podpisany w Lizbonie dokument, co zablokowałoby jego wejście w życie w całej UE. Torysi powołali już do życia ruch "Ja chcę referendum!". Zapowiadają także inne akcje społeczne, m.in. w najbliższych dniach chcą zorganizować serię referendów lokalnych, które mają zwiększyć nacisk na rząd.

Tymczasem premier Brown koncentruje się na parlamencie i najprawdopodobniej mimo opozycji we własnej Partii Pracy uda mu się uniknąć referendum. Ma mu w tym pomóc postawa Liberalnych Demokratów, trzeciej siły w Izbie Gmin, która zapowiada wstrzymanie się od głosu w kluczowym momencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj