Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez całe życie nosiła kulę w głowie

18 lutego 2008, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez całe życie nosiła kulę w głowie
Inne
Chińscy lekarze z niezwykłą precyzją wyjęli z głowy 77-letniej kobiety kulę wystrzeloną z japońskiego karabinu 64 lata temu. Pacjentka nawet nie wiedziała, że ją nosi. Chciała się po prostu wyleczyć z gnębiących ją ataków migreny.

Jin Guangying została postrzelona w 1943 roku przez japońskich żołnierzy w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin. Miała wtedy 13 lat i szła do dziadka, który walczył z Japończykami w partyzantce i ukrywał się w lesie. Od razu po postrzale straciła przytomność.

Kiedy doszła do siebie, zaczęły ją dręczyć okropne bóle głowy. Miała nawet kłopoty z mówieniem. Nikt z jej rodziny nie skojarzył tych dolegliwości z postrzeleniem kobiety. Rodzina podejrzewała u niej guz mózgu.

Kiedy Chinka trafiła na stół operacyjny, okazało się, że w jej czaszce tkwi pocisk. Dokładnie taki sam, jakich używali japońscy żołnierze w trakcie inwazji na Chiny i Koreę. Po jego usunięciu dolegliwości zniknęły.

Teraz rząd w Tokio może się spodziewać pozwu sądowego o odszkodowanie dla Jin Guangying.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj