Dziennik Gazeta Prawana logo

Mąż i żona zabili siedem dziewic

27 marca 2008, 17:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Odnajdywał przyjemność w gwałceniu i mordowaniu dziewic. Jest oskarżony o zabicie siedmiu nastolatek. W ich prześladowaniu i zabijaniu pomagała mu... żona. Teraz mordercza para stoi przed francuskim sądem.

65-letni Michel Fourniret swoje ofiary mordował na francusko-belgijskiej granicy. Wszystkie dziewczyny zginęły w latach 1987-2001. W zbrodniach pomagała mu żona. Teraz tłumaczy, że działała pod wpływem męża, który zaraził ją swoją chorą fascynacją. Para poznała się listownie, kiedy Fourniret odsiadywał wyrok za gwałt.

Proces śledzi ponad 300 dziennikarzy. Rozprawa toczy się w specjalnej sali, niedaleko belgijskiej granicy, tuż obok miasta, w którym sądzony był belgijski pedofil i morderca Marc Dutroux.

Fourniret, w przeszłości kreślarz w biurze projektowym, a także leśny strażnik i szkolny woźny, siedzi za kratami od 2003 roku. Aresztowano go po tym, jak ostatnia z jego ofiar cudem uwolniła się z więzów i uciekła z kryjówki, w której czekała na śmierć. W śledztwie pogrążyły go zeznania skruszonej żony.

Zabójca pomógł odnaleźć policji kilka ciał, które ukrył w lesie w trudno dostępnych częściach Ardenów. We Francji sądy nie orzekają kary śmierci. Sądzonej parze grozi więc dożywocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj