Dziennik Gazeta Prawana logo

Pilot skarży firmę, bo jego samolot się rozpadł

28 marca 2008, 12:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pilot skarży firmę, bo jego samolot się rozpadł
Inne
Major Stephen Stilwell z amerykańskiej Gwardii Narodowej skarży Boeinga za to, że jego myśliwiec F-15 zepsuł się w trakcie lotu, a on sam musiał się katapultować.

"Boeing wiedział lub powinien wiedzieć, że F-15 nie jest w pełni sprawny i może się zepsuć" - napisał major Stilwell w swoim pozwie i teraz domaga się, żeby firma zwróciła mu koszty leczenia i "zrekompensowała straty moralne". Co to za straty? Po wypadku pilot nie mógł latać, a bardzo to lubi.

Stilwell musiał się katapultować po tym, jak jego F-15 zepsuł się w czasie lotu nad Missouri. Pilot złamał sobie rękę i obojczyk.

Po tym wypadku amerykańskie siły powietrzne uziemiło 300 myśliwców, by dokładnie je przejrzeć. Okazało się, że większość z nich trzeba było naprawiać, żeby samoloty nie miały podobnych awarii w powietrzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj