Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski rząd wprowadza nową restrykcję. Z "zakazu seksu" kpią nawet posłowie rządzącej partii

2 czerwca 2020, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Para w domu podczas epidemii
<p>Para w domu podczas epidemii</p>/ShutterStock
Brytyjski rząd stanął we wtorek w obliczu fali kpin w związku z wprowadzonym dzień wcześniej w związku z koronawirusem zakazem pozostawania na noc u kogoś w domu, co niektóre tabloidy nazwały zakazem uprawiania seksu przez osoby niemieszkające razem.

 - tłumaczył we wtorek rano w radiu LBC Simon Clarke, wiceminister ds. wzrostu regionalnego i władz lokalnych.

Dopytywany, czy przepisy pozwalają na stosunki seksualne na otwartym powietrzu, odparł:  W sensowność zakazu pozostawania poza domem wątpią jednak nawet niektórzy posłowie rządzącej Partii Konserwatywnej. Przyciskany przez dziennikarzy stacji ITV poseł Tobias Ellwood powiedział najpierw: , a potem przyznał wprost, że zakaz jest niedorzeczny.

Zgodnie z wprowadzonymi przepisami zakazane jest pozostawanie u kogoś w domu na noc bez uzasadnionej przyczyny, a także organizowanie zgromadzeń z udziałem dwóch lub więcej osób w pomieszczeniach zamkniętych i z udziałem więcej niż sześciu osób na zewnątrz.

Dozwolone powody pozostawania z dala od domu na noc obejmują m.in. uczestniczenie w pogrzebie członka bliskiej rodziny, ułatwienie przeprowadzki, pracę, opiekę lub wolontariat. Możliwe jest to także, gdy dana osoba nie może wrócić do domu z powodu niebezpieczeństwa, w celu uniknięcia choroby, otrzymania pomocy, gdy nie jest możliwe podróżowanie. Dopuszczalne jest również, by dziecko pozostało z rodzicem lub rodzicami, z którymi nie mieszka, jeżeli "konieczne jest kontynuowanie istniejących ustaleń". Zastrzeżono, że zakaz pozostawania na noc poza własnym domem bez uzasadnionych powodów nie dotyczy osób bezdomnych.

Wyjaśniono, że policja może nakazać ludziom opuszczenie nieruchomości, jeśli łamią oni nowe prawa - ale nie ma uprawnień do ich przymusowego usunięcia. Przewodniczący Krajowej Rady Szefów Policji (NPCC) Martin Hewitt zapewnił, że funkcjonariusze będą kierować się zdrowym rozsądkiem i dyskrecją oraz będą wydawać grzywny lub aresztować ludzi tylko w ostateczności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj