Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieszki w USA. Prokuratura nowojorska rozpoczęła przesłuchania

18 czerwca 2020, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty w Nowym Jorku
PAP
Prokurator generalny stanu Nowy Jork Letitia James prowadziła w środę wirtualne przesłuchania związane z reakcją funkcjonariuszy na trwające od ponad trzech tygodni protesty wobec brutalności policji. Nazwała je momentem decydującym w historii narodu.

- podkreślała James.

Niektóre z incydentów zostały utrwalone na wideo. Ilustrowały m.in. wjeżdżanie samochodów policyjnych w tłum protestujących, ale też rzucanie przez demonstrujących koktajli Mołotowa na pojazdy NYPD.

Prokurator przyznała, że dotarły do niej setki zgłoszeń o rzekomych nadużyciach funkcjonariuszy policji (NYPD) w trakcie manifestacji. Niektórzy demonstranci składając zeznania wybuchali płaczem lub wpadali w gniew.

Zeznawała m.in. 20-letnia Douny Zayer. Na wideo widać było jak powalał ją na ziemię funkcjonariusz Vincent D’Andria. Nowojorczanka twierdziła, że doznała wstrząśnienia mózgu i ma napady drgawek.

– argumentowała młoda kobieta.

Na uwagę James, że "nie odzwierciedla to zachowania większości funkcjonariuszy NYPD", Zayer pytała: "Rozumiem, że są dobrzy gliniarze, ale gdzie był dobry glina, który mi pomógł?".

- zapewniała James.

Jeden z uczestników protestu zeznawał, że policjant przyłożył mu pałkę do szyi i przycisnął do samochodu. Według pielęgniarki, która pomagała innemu młodemu mężczyźnie rannemu w głowę, policja nie chciała przepuścić przez tłum nadjeżdżającej karetki pogotowia. „Czułem się jak na wojnie” – mówił jeszcze ktoś inny.

W następstwie skarg na nadużycia policji w czasie demonstracji gubernator Andrew Cuomo wyznaczył do prowadzenia dochodzeń prokurator generalną. Uzasadniał, że nie pochodzi ona z nominacji, lecz z wyboru elektoratu, co zapewni większy obiektywizm niż w przypadku innych prokuratorów, współpracujących na co dzień z policją.

W przesłuchaniach brali udział m.in. była prokurator generalna Loretta Lynch oraz Barry Friedman, dyrektor Projektu Policing na wydziale prawa Uniwersytetu Nowojorskiego (NYU).

- powiedziała cytowana przez telewizję CBS Lynch. Jak twierdził Friedman "Prawo Amerykanów do pokojowego gromadzenia się i protestów ma kluczowe znaczenie".

W trakcie przesłuchań zeznawali także ludzie stający w obronie policji. Należał do nich mieszkaniec Buffalo, gdzie jeden z funkcjonariuszy pchnął 75-letniego mężczyznę, który uderzył głową w chodnik i w ciężkim stanie trafił do szpitala.

 – uzasadniał.

Przesłuchania mają być kontynuowane w czwartek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj