Konwój samochodów, w którym znajdowała się szefowa Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, zaatakowała w Dijon grupa zamaskowanych antyfaszystów. Do ataku doszło po konferencji prasowej Le Pen na temat zamieszek w mieście - podała telewizja CNews.
LePen nic się nie stało, zniszczony został jedynie jej samochód, który obrzucono kamieniami. Zamaskowany mężczyzna próbował wybić nogami szyby w jej samochodzie.
Szefowa ZN podczas konferencji prasowej porównała sytuację we Francji do wojny domowej w Libanie.
Przemoc na ulicach Dijon, której dopuszczają się gangi w trakcie trzech karnych wypraw Czeczenów, chcących pomścić napad na swojego człowieka, brzmi, jak ostrzeżenie – oceniła Le Pen.
- mówiła Le Pen na konferencji prasowej.
-podkreśliła liderka ZN.
– zauważyła Le Pen, potępiając strategię nieinterweniowania policji przez kilka dni w czasie, kiedy grupy uzbrojonych Czeczenów przejęły pewne obszary miasta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|