Dziennik Gazeta Prawana logo

Antyrasizm komunizmem XXI wieku? "Wstyd za bycie białym to szaleństwo"

11 czerwca 2020, 19:59
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Protest "Black Lives Matter" w USA
<p>Protest "Black Lives Matter" w USA</p>/PAP
Od początku tygodnia przez francuskie media przelewa się fala oskarżeń pod adresem francuskiej policji. Służbom mundurowym przypisywany jest rasizm, a krytyka nierzadko obejmuje niemal całą cywilizację europejską.

W środę odezwały się głosy w obronie policji, a ważne osobistości życia politycznego i kulturalnego zaprotestowały przeciw "potępianiu w czambuł wszystkiego, co jest białe".

Przed wtorkową manifestacją przeciw "rasizmowi i brutalności policji", minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner zapowiedział, że manifestacje, zakazane z powodu stanu pogotowia sanitarnego, będą jednak tolerowane. - – powiedział minister.

- – tłumaczyła jego wypowiedź redakcja dziennika regionalnego "Ouest-France".

Minister zapowiedział sankcje wobec wszelkich podejrzeń o wypowiedzi i postępowanie rasistowskie w szeregach policji.

Prasa wcześniej ujawniła istnienie grupy policyjnej na Facebooku, której uczestnicy wymieniali się uwagami "rasistowskimi, seksistowskimi i homofobicznymi".

Dopiero w środę Francja dowiedziała się z rzadkich notatek i krótkich wiadomości w radiu i tv, że w Ivry, na przedmieściu Paryża, "odkryto" liczne napisy "wzywające do zabijania policjantów", jak je określiła redakcja dziennika "Le Monde". "Odkrycia" dokonano "na początku tygodnia", sprecyzowało radio "France Infos".

Do środy jednak francuskie media skupiały się na potępianiu rasizmu europejskiego, piętnując to, że "część krajów europejskich dumna jest z tego, że są białe i chrześcijańskie". Portal Euractive głosił, że "praca komisarz Margaritis Schinas polega na promowaniu europejskiego sposobu życia, co jest słabo zawoalowanym ukłonem w stronę rasistów".

Przeciwko oskarżeniom i postępowaniu swego ministra wystąpiły związki zawodowe policjantów. W środę dołączyła do nich była socjalistyczna kandydatka na urząd prezydenta Segolene Royal.

Według niej "siły porządkowe cierpią z powodu antysocjalnej polityki rządu". Policjanci i żandarmi wyczerpani są ponad rok trwającymi, często gwałtownymi, demonstracjami "żółtych kamizelek" – tłumaczyła.

W środę wieczorem w debacie radia France Infos, szefowa przedsiębiorstwa i polemistka Sophie de Menthon zwróciła uwagę, że wśród żółtych kamizelek bardzo mało było "przedstawicieli różnorodności", jak określa się Francuzów pochodzenia pozaeuropejskiego.

Inni uczestnicy debaty skupili się jednak na braniu pod obstrzał objawów rasizmu w społeczeństwie francuskim i wzywali do "wykorzenienia wszelkich jego śladów". Uznali też za "zrozumiałe" postulaty stowarzyszeń "kolorowych Francuzów", wzywające do usunięcia pomników Colberta (Jean-Baptiste - 1619-1683), jednego z najważniejszych ministrów Ludwika XIV, autora "Czarnego Kodeksu", regulującego życie w koloniach.

Georges Fenech, były deputowany prawicowej partii Republikanie, wspomniał w debacie telewizji CNews, że pojawiły się też propozycje usunięcia pomników Winstona Churchilla. - – pytał retorycznie.

Przywódca "wolnych Francuzów" powiedział o Francji: .

Zdaniem Fenecha, obecna "kampania antyrasistowska" oskarża "właściwie całą cywilizację europejską" i "potępia w czambuł wszystko, co jest białe".

Współzałożyciel powstałego w 1984 r. stowarzyszenia SOS Rasizm, były socjalistyczny minister Julien Dray, powiedział: – przewidywał.

Czwartkowy numer dziennika "Le Figaro" zamieścił wywiad z filozofem Alainem Finkielkrautem, który ubolewa nad tym, że "zrozumiałe wzburzenie" (spowodowane śmiercią George'a Floyda) zamienia się we Francji w "naśladowczy szał, rzucający w kąt rzeczywistość".

Ci, którzy wypowiadają się przeciw "systemowemu rasizmowi i rasistowskiej przemocy policyjnej", zapominają, że na tzw. trudnych przedmieściach (jak określa się dzielnice zamieszkane głównie przez imigrantów i ich potomków) to "policjanci odczuwają lęk”.

Policjanci, ale również strażacy, a nawet karetki pogotowia, często zwabiani są tam fałszywymi alarmami, a następnie obrzucani petardami i koktajlami Mołotowa – przypomina filozof.

Jego zdaniem "nowy antyrasizm" nie walczy o "równą godność ludzi", niezależnie od koloru skóry czy wyznania, ale zwalcza "przewodnią rolę cywilizacji zachodniej w samych krajach zachodnich".

Filozof Alain Finkielkraut: Nowy antyrasizm jest komunizmem XXI wieku

Pojęcie "białego przywileju" jest rodzajem antyrasizmu, a ten jest "komunizmem XXI wieku" – uważa francuski filozof Alain Finkielkraut, dla którego uzasadnione emocje, które nastąpiły po śmierci George'a Floyda w USA, zmieniły się w szaleństwo.

- – mówi Finkielkraut w wywiadzie dla czwartkowego dziennika "Le Figaro".

- – zastanawia się filozof wyliczając, że to biali częściej stają się ofiarami przemocy niż czarnoskórzy mieszkańcy USA.

Według Finkielkrauta prezydent Donald Trump popełnia błąd zaogniając napiętą sytuację w USA, zamiast poszukać wsparcia u czarnoskórych burmistrzów amerykańskich miast, potępiających zamieszki i rabunki, które towarzyszą protestom przeciwko śmierci Floyda.

Sytuacja w USA porównywana jest z napięciami na tle rasowym we Francji. Zdaniem filozofa jednak "to nie wszechobecność i wszechmoc państwa policyjnego" jest problemem, ale raczej "słabość i rezygnacja państwa z tego, co nazywa się utraconymi terytoriami Republiki".

Finkielkraut antyrasizm nazywa "komunizmem XXI wieku", który oskarża cywilizację Zachodu o całe zło świata: niewolnictwo, kolonializm, seksizm i homofobię.

Tymczasem antyrasizm nie jest już - zdaniem filozofa - obroną godności ludzkiej, ale nową ideologią, wizją świata, w której nie ma ani handlu niewolnikami, ani arabsko-muzułmańskiego antysemityzmu, obecnego wśród części czarnej społeczności amerykańskiej, ani demonstracji chińskich i wietnamskich w Paryżu przeciwko obelgom i napadom ze strony czarnoskórych czy imigranckich środowisk.

Tak rozumiany antyrasim "jest najbardziej przerażającą i groteskową patologią naszych czasów” – mówi Finkielkraut, wskazując, że ideologia ta domaga się "wymazania" obecności białych, których cywilizacja jest kwestionowana i oskarżana o całe zło świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj