Dziennik Gazeta Prawana logo

W wyborach miał walczyć jej mąż, ale go zamknęli. Swiatłana Cichanouska zagraża Łukaszence?

25 lipca 2020, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Alaksandr Łukaszenka
<p>Alaksandr Łukaszenka</p>/ShutterStock
Swiatłana Cichanouska nieoczekiwanie stała się główną rywalką Alaksandra Łukaszenki w obecnej kampanii wyborczej. Na wiece z jej udziałem, nawet na prowincji, przychodzą tysiące ludzi. Eksperci zastanawiają się, czy władze ulegną pokusie usunięcia jej z wyborów.

- – powiedział PAP komentator Alaksandr Kłakouski.

Siedem tysięcy ludzi na wiecu w Witebsku, tysiące w Nowopołocku, rekordowy tysiąc w maleńkim Głębokim na północy – to bilans ostatnich dni aktywności politycznej kandydatki Swiatłany Cichanouskiej. Takich wieców jak ona – jeszcze niedawno przede wszystkim matka i żona – nie mają szans zgromadzić inni oponenci Alaksandra Łukaszenki, "zawodowi" politycy opozycji, uczestniczący w wyborach – Hanna Kanapacka, Andrej Dzmitryjeu i Siarhiej Czeraczań.

Żona aktywisty i popularnego wideoblogera Siarhieja Cichanouskiego weszła do polityki niejako przypadkiem, gdy jej mąż nie został dopuszczony do wyborów. Nieoczekiwanie dla siebie, dla ekspertów i - najwyraźniej także dla białoruskich władz – stała się główną rywalką Alaksandra Łukaszenki.

W sobotę Cichanouska spotyka się z wyborcami w Orszy, Mohylewie i Bobrujsku. W niedzielę kolejne wiece. - – ocenił Kłaskouski. Jego zdaniem władze żałują już zapewne, że dopuściły Cichanouską do wyborów i "niewykluczone, że zastanawiają się, czy jej pod jakimś pretekstem nie usunąć".

Zdaniem eksperta "spiskowe teorie z internetu", że Cichanouska może działać w porozumieniu z władzami, wydają się mało prawdopodobne. - – wyjaśnia.

Przyznając, że obecna kampania wyróżnia się dużą, wręcz historyczną dla Białorusi aktywnością obywateli, eksperci zwracają uwagę, że nie należy przeceniać ich skali. Na największym dotąd wiecu - w dwumilionowym Mińsku było 10 tysięcy ludzi, w drugim co do wielkości mieście – Witebsku, siedem tysięcy. Z punktu widzenia władz, które od początku kampanii robią wszystko, by osłabić protest i rozbić go, popularność Cichanouskiej jest jednak wyzwaniem.

- – mówił Kłaskouski. - – pytał retorycznie publicysta.

Jego zdaniem popularność Cichanouskiej, wspieranej przez sztaby niedopuszczonych do wyborów Wiktara Babaryki i Walera Capkały, to efekt zmiany w społeczeństwie. - – przekonywał Kłaskouski.

Jego zdaniem świadczy to o tym, że ludzie są znużeni 26-letnimi rządami Alaksandra Łukaszenki, mają poczucie "beznadziei, ślepej uliczki".

- – ocenił Kłaskouski.

Dowodzi tego, jak przekonuje, reakcja społeczeństwa na wezwania Cichanouskiej, której "jedynym postulatem jest doprowadzenie do nowych, wolnych wyborów, kiedy już zostanie prezydentem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj