Dziennik Gazeta Prawana logo

Ogromny pożar zagraża domom koło Los Angeles

22 września 2020, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pożary w Kalifornii
<p>epa08687654 The Bobcat Fire burns a hillside along the Angeles Crest Highway in the Angeles National Forest north of Azusa, California, USA, 21 September 2020. According to the US Forest Service, the Bobcat fire has burnt more than 106,000 acres of land. EPA/KYLE GRILLOT Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP
Ogromny pożar przeszedł przez góry na północny wschód od Los Angeles i na pustynię Mojave, położonej w większości we wschodniej części stanu Kalifornia, zagrażając domom w tej okolicy po zniszczeniu lub uszkodzeniu blisko 30 budynków.

To jeden z ponad 20 pożarów lasów i zarośli, które nawiedziły w ostatnich dniach Kalifornię - zwraca uwagę agencja Associated Press.

Pięć największych pożarów w historii stanu wciąż utrzymuje się, spłonęło ponad 1,45 mln ha, czyli obszar większy niż stan Connecticut - powiedział gubernator Kalifornii Gavin Newsom.

Obejmujący 427 km kw. i płonący od ponad dwóch tygodni pożar Bobcat jest jednym z największych w historii hrabstwa Los Angeles; do tej pory zdołano ugasić 15 proc. pożaru. Wybuchł 6 września i podwoił swój zasięg w ciągu ostatniego tygodnia, przecinając zalesione obszary, których ogień nie nawiedził od kilkudziesięciu lat. Przyczyna pożaru jest badana.

Nakazy ewakuacji i ostrzeżenia dotyczą tysięcy mieszkańców terenów podgórskich i pustynnych, gdzie spłonęły domy i popularne rezerwaty przyrody. Newsom powiedział, że w całym stanie co najmniej 23 tys. osób po ewakuacji nie może jeszcze wrócić do swoich domów.

Żadnych ofiar ani poszkodowanych nie zgłoszono w wyniku pożaru, który znajduje się w odległości ok. 80 km na północny wschód od centrum Los Angeles. Jednak 18 domów i innych budynków zostało zniszczonych, a 11 uszkodzonych, niektóre w rejonie wzgórz Juniper Hills - poinformowali w poniedziałek wieczorem przedstawiciele straży pożarnej.

W licznych badaniach przeprowadzonych w ostatnich latach powiązano większe pożary w USA z globalnym ociepleniem spowodowanym spalaniem węgla, ropy naftowej i gazu. Dodatkowo zmiany klimatyczne sprawiły, że Kalifornia stała się znacznie bardziej sucha, co oznacza, że rośliny łatwiej się palą - wskazuje AP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj