Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa rusza w kosmos

19 lipca 2008, 02:48
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Europa rusza w kosmos
Inne
Europa włączy się w rywalizację o przestrzeń kosmiczną. Francja proponuje, by cywilnym programom w kosmosie nadać "wymiar polityczny i bezpieczeństwa". W podobnym tonie wypowiada się Parlament Europejski, w którym przegłosowano właśnie raport opisujący, jak można wykorzystać europejskie instalacje w przestrzeni kosmicznej do celów wojskowych - zauważa DZIENNIK.

"Do tej pory Europa zaangażowanie w przestrzeni kosmicznej tłumaczyła zawsze potrzebami naukowymi i technologicznymi. USA, Rosja i Chiny kierowały się natomiast celami politycznymi i wojskowymi" - przekonują francuscy dyplomaci cytowani przez dziennik "Financial Times". "Jeśli Europa zacznie wykorzystywać swoje instalacje do celów militarnych, będzie znacznie poważniejszym graczem" - dodają.

Już w tym miesiącu na Gujanie Francuskiej - gdzie Francuzi prowadzą swój program Ariane - prowadzone będą poufne konsultacje przedstawicieli europejskich rządów, na których mają zapaść decyzje w sprawie przyszłości projektów kosmicznych prowadzonych na Starym Kontynencie.

Francuzi chcą przekonać, by nie były to tylko projekty cywilne, a Europa potrzebuje wspólnego systemu satelitów szpiegowskich. W raporcie dla Parlamentu Europejskiego czytamy, że Unia potrzebuje systemu wczesnego ostrzegania przed pociskami balistycznymi. Wzorem dla niego - zdaniem autora raportu eurodeputowanego Karla von Wogaua - powinien być francuski projekt wykorzystujący satelity - "Spirale”.

Ekipa Sarkozy’ego nie ukrywa, że własne satelity szpiegowskie czy systemy zakłócające działanie kosmicznych obiektów wroga mają być wsparciem dla przyszłej europejskiej armii i jej wywiadu, którego zadaniem ma być zabezpieczenie UE przed zagrożeniami terrorystycznymi. Argumenty Paryża są jasne: bez wojskowych programów kosmicznych nie ma mowy o nowoczesnej i skutecznej armii europejskiej.

"Unia bez militarnych programów w kosmosie będzie ślepa i głucha. Armia bez sił kosmicznych jest po prostu słaba" - przekonuje w rozmowie z DZIENNIKIEM znawca nowoczesnych technologii wojskowych Andriej Ionin. "Zresztą nie chodzi tylko o wymiar wojskowy. Niecywilne programy kosmiczne po prostu podniosą prestiż Europy. Amerykanie na przykład nie ukrywają swojego motta w rywalizacji o kosmos, które brzmi: <kto kontroluje kosmos, ten kontroluje świat>" - dodaje.

"Europie nie zależy na wyścigu zbrojeń w kosmosie, jednak rozwijanie programów wojskowych jest jak najbardziej potrzebne" - podsumowuje w rozmowie z DZIENNIKIEM Franco Bonacina z Europejskiej Agencji Kosmicznej.

p


KARL VON WOGAU*: Po pierwsze, leży to w jej interesie, po drugie, wpływa na poprawę bezpieczeństwa. Zresztą taka jest główna teza mojego raportu przegłosowanego właśnie przez Parlament Europejski. Głównym celem unijnego programu musi być wspieranie misji przyszłej armii europejskiej. Podam przykład: dziś wojska państw europejskich stacjonujące w Afganistanie czy na Bałkanach muszą polegać na zdjęciach satelitarnych zrobionych przez inne państwa. Nie mamy pewności, że w przyszłości przy okazji jakiegoś konfliktu zbrojnego dostaniemy takie zdjęcia albo że nie będą one celowo zafałszowane. Do tego typu zadań można wykorzystać nasz cywilny projekt Galileo (satelitarny system pozycjonowania – przyp red.). Nie musi to być system czysto cywilny.


Nie ma mowy o żadnych gwiezdnych wojnach i wyścigu zbrojeń w kosmosie. Po prostu Europa zamierza w końcu zadbać o swoje bezpieczeństwo. Rozwój programów kosmicznych ma nam w tym tylko pomóc. Poza tym te plany nie są wymierzone ani w Chiny, ani w Rosję. Mają być elementem systemu ochrony Europy przed współczesnymi zagrożeniami, np. rakietami balistycznymi wystrzeliwanymi w kierunku państw europejskich.


No cóż, można się spierać o definicję satelity szpiegowskiego. Jeszcze raz podkreślam, programy kosmiczne w które ma zaangażować się Unia Europejska mają przede wszystkim charakter obronny. Mają wspierać europejskie wojska.

Pieniądze będą pochodziły z budżetu Unii Europejskiej. Nie sądzę, by jakieś państwa zgłaszały obiekcje z tego powodu. Każdemu zależy przecież na bezpieczeństwie.

*Karl von Wogau - deputowany do Parlamentu Europejskiego, autor raportu w sprawie przestrzeni kosmicznej dla Komisji Spraw Zagranicznych PE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj