Komisja Europejska uruchomiła procedurę w kwietniu i dała Polsce dwa miesiące na odpowiedź. Władze w Warszawie przekazały swoje stanowisko, ale Bruksela uznała, że nie odpowiada ono na jej zastrzeżenia.
- podkreślił w oświadczeniu przekazanym PAP komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders.
Sprawa dotyczy pakietu zmian, który pojawił się w odpowiedzi na zaostrzenie sporu dotyczącego wymiaru sprawiedliwości i kwestionowanie statusu sędziów wyłonionych przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Ustawa, która weszła w życie w lutym br., przewiduje m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego.
Komisja oceniła, że regulacje te uniemożliwiają sądom bezpośrednie stosowanie niektórych przepisów prawa UE, które chronią niezależność sądownictwa. Skrytykowane zostało też ustawowe blokowanie składania wniosków o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości UE w tej kwestii.