powiedział Wigand na konferencji prasowej KE.
Dodał, że jest to jeszcze bardziej ważne w czasie pandemii, która mocno uderzyła w sektor medialny. - powiedział.
Podkreślił, że wolne i niezależne media są w samym sercu każdego systemu demokratycznego. "Będziemy obserwować rozwój sytuacji" - zaznaczył.
"Media bez wyboru"
Chodzi o projekt ustawy, której konsekwencją ma być wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i konwencjonalnej. Na początku lutego wpisano go do wykazu prac legislacyjnych rządu i skierowano do tzw. prekonsultacji. Zgodnie z założeniami połowa wpływów z nowej składki ma trafić m.in. do NFZ.
Przeciw wprowadzeniu nowej daniny protestują w środę w ramach akcji "Media bez wyboru" liczne media prywatne. Według nich wprowadzenie składki będzie oznaczać osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, a także ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści.
Ministerstwo finansów zadeklarowało w środę, że jest otwarte na dialog z przedstawicielami mediów.