Według zarządzenia burmistrza Nowego Jorku Billa de Blasio wszyscy, w tym też pracownicy, są zobowiązani do okazania dowodu szczepienia, aby wejść do restauracji, barów, siłowni, hal sportowo-widowiskowych, kin, teatrów, muzeów itp.
Zwolnione z tego obowiązku będą osoby noszące maseczki, jeśli nie jest możliwe zachowanie dystansu społecznego, m.in. udające się do toalety, dokonujące napraw, a także artyści na występach estradowych i sportowcy biorący udział w zawodach. Pełne egzekwowanie przepisów nastąpi po okresie karencji upływającym 13 września.
– podało radio WCBS.
De Blasio ma nadzieję, że inicjatywa "Key to NYC" (klucz do miasta Nowy Jork) zmotywuje setki tysięcy nieszczepionych ludzi, zwłaszcza młodych do zmiany decyzji. Pomoże to powstrzymać rozprzestrzenianie się wysoce zakaźnego wariantu koronawirusa Delta.
- ocenił burmistrz.
Ponad połowa mieszkańców w pełni zaszczepionych
Według władz miejskich 56 proc. mieszkańców jest w pełni zaszczepionych. 62 proc. otrzymało co najmniej jedną dawkę.
Eksperci ds. zdrowia mają zalecić wkrótce wszystkim Amerykanom dodatkową dawkę wzmacniającego szczepienia przeciwko koronawirusowi. Będzie ona podawana w osiem miesięcy po drugiej dawce szczepionki, aby zapewnić ochronę przez dłuższy czas wobec rozprzestrzeniania się wariantu Delta.
Tymczasem jak informuje stacja CNBC pięć amerykańskich stanów pobiło w weekend rekordy średniej dziennej liczby nowych przypadków Covid-19. Są to: Floryda, Luizjana, Hawaje, Oregon i Missisipi. Wariant Delta przytłacza już opiekę szpitalną w całym kraju i zmusza wiele stanów do przywrócenia restrykcji związanych z pandemią.