Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski ekspert ostrzega: Talibowie mogą doprowadzić do przebudzenia islamskiego w Azji

27 sierpnia 2021, 07:19
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mohtasim Billah, dowódca elitarnego oddziału talibów, Al-Fateh
<p>Mohtasim Billah, dowódca elitarnego oddziału talibów, Al-Fateh</p>/PAP/EPA
"Rosja uważa Afganistan nie za potencjalną zdobycz, a za źródło poważnego zagrożenia w postaci przenikania ideologii radykalnego islamu z Afganistanu do sąsiadujących z Rosją poradzieckich państw Azji Centralnej" - ocenia rosyjski ekspert wojskowy Paweł Felgenhauer.

 - powiedział komentator wojskowy niezależnej "Nowej Gaziety". Jak wskazał, w Rosji wyklucza się interwencję wojskową w Afganistanie:  i Rosja już się o tym przekonała - powiedział Felgenhauer. Z drugiej strony - jak wskazał - . Tam zaś Rosja ma bardzo poważne interesy i ważne obiekty, w tym leżące w pobliżu granicy z Afganistanem.

Wśród takich kluczowych dla Rosji obiektów ekspert wymienił położone w górach Tadżykistanu, około 100 km od granicy z Afganistanu obserwatorium optyczno-elektroniczne Okno-M, zbudowane jeszcze w czasach ZSRR. Umożliwia ono obserwację przestrzeni kosmicznej. Jeśli Rosja straci ten obiekt, to , bo chodzi o

Oprócz takich obiektów, do których zaliczają się też poligony kosmiczne i wojskowe w Kazachstanie, dla Rosji ważne są kwestie gospodarcze i polityczne. Niepokoi ją także ewentualność fali uchodźców z republik Azji Centralnej, jeśli w tych krajach zaczną się rewolucje pod hasłami radykalnego islamu. Rosja uważa tę sytuację za "bardzo poważne zagrożenie"; a choć afgańscy - mówi Felgenhauer.

Zwolennikiem rozmów z talibami jest Zamir Kabułow, przedstawiciel prezydenta Rosji ds. Afganistanu. Według tej strategii talibowie "chcą budować swoje państwo szariatu tylko w granicach Afganistanu, bez żadnego eksportowania" swojej ideologii - tłumaczy komentator "Nowej Gaziety". Jeśli tak rzeczywiście będzie, to - zdaniem Felgenhauera -

Ekspert ostrzega przed przebudzeniem islamskim

Ekspert zwraca jednak uwagę, że wcale nie musi dojść do "pochodu talibów" przez granicę z azjatyckimi sąsiadami. Gdyby do tego doszło, to siły rosyjskie z bazy wojskowej w Tadżykistanie pokonałyby ich, ale

Felgenhauer przypuszcza, że Rosja może wspomóc Tadżykistan dostawami broni. Nie wyklucza też, że do ewentualnej obrony granic poradzieckich państw Azji Centralnej przyłączyłyby się Chiny. W Rosji bowiem rozpoczynają się wkrótce manewry Zapad-2021 z udziałem 200 tysięcy żołnierzy i skoncentruje ona swe siły w zupełnie innym regionie. - mówi ekspert, przypominając, że część sił rosyjskich została skierowana do Górskiego Karabachu.

W państwach Azji Centralnej rządzą dziś reżimy - tłumaczy Felgenhauer - większość ludności jest biedna i może się okazać . Jako potencjalne ogniska podatne na tę agitację rozmówca PAP wymienia np. Dolinę Fergańską.

W Uzbekistanie czy Tadżykistanie mogą więc pojawić się "niewielkie oddziały" tworzące rozrastające się ogniska; talibowie nie muszą przekraczać granicy, to sama ludność miejscowa może się przyłączyć do takiej rewolucji pod hasłami "przebudzenia islamskiego" - mówi ekspert. Jak wskazuje, nie jest jasne, jak można walczyć z takim zagrożeniem. Na razie siły rosyjskie  - powiedział Felgenhauer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj