Holenderska policja zatrzymała we wtorek 31 działaczy organizacji ekologicznej Greenpeace, którzy protestowali w Hadze na dachu tymczasowej siedziby izby niższej parlamentu Niderlandów. Aktywiści przykuli się łańcuchami, aby zwrócić uwagę na szkody wyrządzane naturze przez azot.
Protestujący dostali się na dach budynku przy pomoc drabin. Zanim policja przystąpiła do ich sprowadzania, aktywiście zostali ostrzeżeni, że jeżeli nie zejdą z własnej woli, to zostaną aresztowani.
Aktywiści zatrzymani
Większość demonstrantów posłuchała wezwania funkcjonariuszy i zeszła z dachu. Część jednak przykuła się łańcuchami. Policjantom udało się ich usunąć z dachu i tych aktywistów zatrzymano.
Budynek Tweede kamer jest obecnie remontowany. Właśnie dlatego parlamentarzyści pracują w tymczasowej siedzibie, która mieści się niedaleko dworca centralnego w Hadze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP