Władze La Palmy ogłosiły żółty alarm (drugi w 4-stopniowej skali) i wezwały ludność do zachowania spokoju. Nie wyklucza się wybuchu wulkanu Teneguia w strefie Cumbre Vieja na południowym zachodzie wyspy.

Reklama

Cumbre Vieja to wulkaniczny grzbiet, na którym znajduje się wiele kraterów. Zgodnie z ostatnimi informacjami Involcan do ponad 1000 wstrząsów sejsmicznych w tej okolicy doszło tylko w ubiegły czwartek. Jeden ze wstrząsów, o magnitudzie 3,9 i z hipocentrum na głębokości 9 km, był odczuwalny przez ludności; zarejestrowano też kilka innych, o magnitudzie powyżej 3. Według naukowców do tej pory siła wstrząsów jest niewielka, jednak nie wyklucza się jej wzrostu.

Od tygodnia dochodzi do tzw. rojów sejsmicznych - licznych małych wstrząsów odnotowywanych zaledwie kilka kilometrów od wulkanu Teneguia. Ciśnienie magmy podpowierzchniowej w okolicy Cumbre Vieja spowodowało podniesienie się tej części wyspy już o 10 cm. Eksperci wskazali, że epicentra wstrząsów coraz bardziej zbliżają się do powierzchni - początkowo były na 20 km głębokości, obecnie na 6-8 km, a niektóre nawet na mniej niż 3 km.

Ostrzeżenia ekspertów

Aktywność sejsmiczna może się nasilić i być odczuwalna przez ludność, a w ciągu następnych „dni lub tygodni” może dojść do wybuchu wulkanu - ostrzegli eksperci.

Delegatura rządu na Wyspach Kanaryjskich zwróciła się do Krajowego Centrum Monitorowania i Koordynacji Sytuacji Kryzysowych (Cenem) o uruchomienie unijnego programu Copernicus w związku z aktywnością sejsmiczną na La Palmie. Program ten jest uruchamiany na wniosek regionów autonomicznych i oferuje bezpłatne usługi operacyjne, pozwalające na obserwowanie ziemi z kosmosu.

Teneguia ostatni raz wybuchł w 1971 r., wyrzucając lawę przez ponad 3 tygodnie. Wzrost jego aktywności sejsmicznej odnotowuje się od 2017 r.

W 2011 r. doszło do podwodnego wybuchu wulkanu blisko wybrzeży sąsiadującej z La Palmą wyspy El Hierro, co nastąpiło po wielu tygodniach intensywnej aktywności sejsmicznej.