Dziennik Gazeta Prawana logo

Neonazistę pochowano w grobie żydowskiego muzykologa

13 października 2021, 06:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Neonazista
<p>Neonazista</p>/Shutterstock
Na cmentarzu w Stahnsdorf (Brandenburgia) odbył się pogrzeb neonazisty i negacjonisty Holokaustu Henry'ego Hafenmayera. Pochowano go w grobie żydowskiego muzykologa Maxa Friedlaendera. Wśród żałobników byli negacjoniści i "obywatele Rzeszy". Kościół mówi o błędzie.

W piątek w grobie Maxa Friedlaendera na cmentarzu Suedwestfriedhof w Stahnsdorf, w którym znany śpiewak (bas)i muzykolog, został pochowany w 1934 r., zastały pogrzebane doczesne szczątki prawicowego ekstremisty i antysemity. Potwierdziło to portalowi rbb24 biuro prasowe Kościoła Ewangelickiego Berlin-Brandenburgia-Śląskie Górne Łużyce (Ekbo).  - pisze portal. Ekbo nie potrafi jednak jeszcze powiedzieć, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec sprawców incydentu - informuje rbb24.

W pogrzebie Hafenmayera wzięło udział wielu prawicowych ekstremistów - w tym neonazista Horst Mahler, który przez wiele lat siedział w więzieniu za podżeganie do nienawiści na tle etnicznym. Wśród żałobników znaleźli się również: neonazistowski działacz i wieloletni współpracownik skrajnie prawicowej partii NPD Thomas Wulff, prawicowy bloger Nikolai Nehrling pseudonim "Der Volkslehrer" (Nauczyciel ludu) oraz Dennis Ingo Schulz, tak zwany "Reichsbuerger" (obywatel Rzeszy) z wielokrotnymi wyrokami na koncie - opisuje portal.

 - pisze rbb24.

We wtorek komisarz ds. antysemityzmu w Berlinie, Samuel Salzborn, złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Zarzuty dotyczą zakłócania spokoju zmarłych, znieważania ich pamięci i podżegania do nienawiści.

 - powiedział Salzborn. Jego zdaniem, "cała sprawa cmentarza, na którym pochowani zostali skazani negacjoniści Holokaustu" wymaga przeprowadzenia postępowania karnego. Z tego powodu złożył skargę na policji w Brandenburgii - pisze we wtorek portal rbb24.

Salzborn podkreślił, że prowadzi również "konstruktywną wymianę poglądów" z Ekbo na temat incydentu. Należałoby sprawdzić, czy, a jeśli tak, to jak szybko, można będzie ponownie pochować negacjonistę Holokaustu w innym miejscu tak, by nie naruszać pokoju i pamięci śpiewaka i muzykologa Maxa Friedlaendera.

Rząd Brandenburgii również skrytykował ten incydent.  - ocenił minister spraw wewnętrznych Michael Stuebgen.

"To skandal i hańba!" - pisze dziennik "Bild" - "Oczywista i bezwstydna prowokacja ze strony neonazistów".

Na dodatek "policja ochraniała to nieludzkie zgromadzenie" - zwraca uwagę "Bild". "Podczas pogrzebu nagrobek Maxa Friedlaendera został przykryty czarnym materiałem. Przed nim wisiało zdjęcie negacjonisty Holocaustu Hafenmayera".

Urodzony w 1852 roku w Opolu Max Friedlaender uczył się śpiewu, a od 1918 roku podjął studia w Berlinie. Friedlaender doktoryzował się i habilitował jako wykładowca muzyki na Uniwersytecie Berlińskim. W 1934 roku zmarł w Berlinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj