Z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej "masowo wyjeżdżają miejscowi mieszkańcy, bojąc się wznowienia działań bojowych" - napisała w czwartek w mediach społecznościowych organizacja Wschodnia Grupa Obrony Praw Człowieka.
Poinformowano, że "w okresie zaostrzenia sytuacji (związanym z) możliwym wznowieniem działań bojowych i rosyjskiej agresji" jej pracownicy kontaktowali się z mieszkańcami samozwańczych republik i gromadzili informacje.
Migracje do Rosji
Podkreślono, że ludzie wyjeżdżają przede wszystkim do Rosji; wielu migrantów zarobkowych pracuje w tym kraju i obecnie stara się zabrać ze sobą swoje rodziny w obawie przed eskalacją sytuacji bezpieczeństwa.
Jak dodano, chodzi przede wszystkim o mieszkańców miejscowości w pobliżu linii rozgraniczenia, czyli pasa oddzielającego samozwańcze republiki od terytorium kontrolowanego przez rząd w Kijowie.
Wśród przyczyn wyjazdów wymieniono też trudną sytuację finansową - opóźnienia w wypłatach wynagrodzenia.
W kontekście wyjazdów mieszkańców separatystycznych republik zwrócono też uwagę na działający w Rosji program "Rodacy", który ma na celu zaludnianie odległych regionów Rosji, takich jak np. Magadan.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.