Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraiński żołnierz: Wycofanie się nie wchodzi w grę, będziemy bronić naszych domów

18 lutego 2022, 06:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
żołnierze Ukraina
Shutterstock
Znajdujący się pomiędzy okupowanym przez Rosję Krymem i kontrolowanymi przez separatystów wschodnimi obszarami Ukrainy Mariupol jest jednym z wymienianych przez ekspertów celów potencjalnej inwazji armii rosyjskiej. "Jesteśmy przygotowani, żaden z nas nie rozważa nawet wycofania się – za naszymi plecami mamy rodziny, nasze domy" – powiedział PAP stacjonujący w pobliżu miasta żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy.

Położony nad Morzem Azowskim Mariupol oddziela tereny kontrolowane przez wspieranych przez Rosję separatystów na wschodzie Ukrainy od okupowanego Półwyspu Krymskiego. W przypadku jego zajęcia Moskwa uzyskałaby lądowy korytarz łączący Rosję z zaanektowanym w 2014 roku Krymem.

Zdaniem Ihora Kozija, ukraińskiego eksperta ds. wojskowości, strategiczna wartość Mariupola wynika z jego położenia i wpływu na komunikację w południowo-wschodniej części Ukrainy. Jego zajęcie pozbawiłoby kraj ważnego portu i znacznie osłabiło gospodarkę Ukrainy, a Rosji umożliwiło zaopatrywanie Krymu.

 – powiedział PAP 29-letni Dawyd, stacjonujący w pobliżu półmilionowego Mariupola żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy.

Mężczyzna jest żołnierzem kontraktowym i dowódcą drużyny w jednostce artylerii ukraińskiej armii. – powiedział PAP, odpowiadając na pytanie o reakcje dowództwa na mobilizację rosyjskich wojsk w pobliżu granic kraju.

Żołnierz wskazał, że „w zależności od sytuacji i towarzyszących jej napięć jesteśmy rozlokowywani od 5 do 40 km od linii kontaktowej”.

Starcia zbrojne z Rosją?

Mówiąc o przygotowaniu do ewentualnych starć zbrojnych szczególną uwagę zwrócił na dostarczone Ukrainie przez zagranicznych partnerów uzbrojenie. „Otrzymaliśmy nową broń przeciwczołgową, która naprawdę przedstawia dla nas ogromną wartość, może okazać się niesamowicie potrzebna” – ocenił. „Bardzo ważne jest też wsparcie zagranicznych specjalistów w obsłudze nowego sprzętu” – dodał.

Wśród zaoferowanego Ukrainie wsparcia znalazły się m.in. systemy przeciwpancerne Javelin, naprowadzane na podczerwień i odpalane ręcznie pociski ziemia-powietrze Stinger, wyrzutnie przeciwpancerne NLAW, drony oraz zadeklarowane przez Polskę przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe "Piorun".

Zapytany o wagę, jaką dla ukraińskich żołnierzy przedstawia pomoc polska, 29-latek powiedział, że „Polska jest jednym z tych krajów, które pomogły nam bez żądania niczego w zamian, bez prób wzbogacenia się na tej pomocy. To wsparcie ma ogromne znaczenie dla Ukrainy i dla nas, żołnierzy”.

Stan uzbrojenia ukraińskiej armii

Komentując stan uzbrojenia ukraińskiej armii rozmówca PAP zwrócił uwagę na potrzebę ciągłej modernizacji sprzętu, którego znaczna część bazuje na opracowanych za czasów ZSRR technologiach. „Większość ukraińskiego sprzętu rozwinięto za czasów ZSRR, chociaż oczywiście od lat sprzęt ten jest modernizowany. Dlatego też tak ważne jest dla nas wsparcie państw zachodnich” – powiedział.

Zapytany o perspektywę na rozwój konfliktu wywołanego nagromadzeniem nad ukraińskimi granicami wojsk rosyjskich ocenił, że „do inwazji raczej nie dojdzie”.  – powiedział dowódca drużyny stacjonującej w pobliżu nadmorskiego Mariupola.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj