Zgoda na wydanie przez prezydenta rozkazu użycie sił zbrojnych nie oznacza, że USA zamierzają ich użyć na Ukrainie, ale da on Joe Bidenowi środek nacisku, będzie też działaniem odstraszającym Rosję - powiedział w niedzielę republikański kongresman Adam Kinzinger.
Kinzinger zainicjował proces przyjęcia przez Kongres rezolucji zezwalającej prezydentowi na wydanie rozkazu użycia sił zbrojnych w przypadku, gdyby Rosja zastosowała na Ukrainie broń masowego rażenia. W rozmowie ze stacją CBS podkreślił, że to nie oznacza, iż Stany Zjednoczone zamierzają interweniować zbrojnie na Ukrainie, ale też nie należy uciekać od rozmawiania o tym.
"Czynnik odstraszający dla Putina"
- wyjaśnił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|