Dziennik Gazeta Prawana logo

Netanjahu nie wróci do władzy? Liderzy izraelskiej prawicy mają plan

11 lipca 2022, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Binjamin Netanjahu
<p>Binjamin Netanjahu</p>/Shutterstock
Liderzy dwóch partii w izraelskiej koalicji rządowej ogłosili w niedzielę powstanie wspólnej, umiarkowanie prawicowej listy wyborczej w nadchodzących piątych w ciągu niespełna czterech lat wyborach parlamentarnych, co ma nie dopuścić do powrotu do władzy byłego premiera Benjamina Netanjahu.

Oświadczenie Gideona Saara i Beniego Ganca było pierwszą zmianą w izraelskim krajobrazie politycznym od czasu, gdy Kneset zagłosował za samorozwiązaniem się 30 czerwca.

Ganc stoi na czele centrowej partii Niebiesko-Białych i pełni funkcję ministra obrony Izraela. Saar, obecnie minister sprawiedliwości, jest byłym członkiem partii Netanjahu, Likudu, który wyłamał się z jej szeregów i utworzył kolejną prawicową partię Nowa Nadzieja.

Obaj byli kluczowymi członkami sojuszu ośmiu partii, które połączyły siły w 2021 roku, by obalić Netanjahu po 12 latach sprawowania urzędu.

Na konferencji prasowej Ganc zapowiedział, że Niebiesko-Bali i Nowa Nadzieja zjednoczą się w listopadowych wyborach, by zapewnić wyborcom silną centrową opcję zakończenia przedłużającego się kryzysu politycznego w kraju.

Zdaniem Saara celem jest przełamanie politycznego impasu i utworzenie "szerokiego rządu jedności narodowej, który nie byłby zależny od marginesów", a Ganc najlepiej nadaje się do sprawowania funkcji premiera.

Plan liderów prawicy

"Założenie Saara jest takie, że aby powstrzymać Netanjahu przed zdobyciem 61 mandatów (większości parlamentarnej - PAP), co jest dla niego głównym celem, kampania wyborcza nie może przełożyć się na polityczną wojnę prawicy z lewicą. Wraz z Nową Nadzieją wierzy on, że udział w wyborach z takim dwubiegunowym poglądem nieuchronnie przekrzywi kampanię wyborczą na korzyść Netanjahu" - w ten sposób tłumaczy utworzenie umiarkowanego prawicowego bloku, który stałby między partiami lewicowymi a blokiem popierającym Netanjahu, portal Ynet.

 - ocenił Ganc, cytowany przez Ynet.

W marcu rząd Naftalego Beneta stracił jednomandatową większość w parlamencie, kiedy z koalicji wystąpił poseł prawicowej partii samego premiera. W połowie maja po eskalacji przemocy na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie rząd stał się gabinetem mniejszościowym. Arabska posłanka lewicowej partii Merec, Ghaida Rinawie Zoabi, która wycofała swoje poparcie dla rządu, w liście do premiera napisała, że nie może wspierać koalicji, która nęka jej społeczność.

Poprzednie cztery wybory parlamentarne w Izraelu były w dużej mierze referendami na temat zdolności wieloletniego przywódcy Benjamina Netanjahu do pełnienia funkcji premiera, po tym, jak został on formalnie oskarżony o m.in. korupcję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj