- oświadczył Steinmeier w poniedziałek podczas uroczystości upamiętniającej w Fuerstenfeldbruck k. Monachium (Bawaria).
Dzień wcześniej Steinmeier, stojąc obok swojego izraelskiego odpowiednika Isaaca Herzoga, przyznał, że jest rzeczą, iż rząd niemiecki potrzebował aż pięciu dekad, aby uzgodnić rekompensaty dla pogrążonych w żałobie rodzin izraelskich ofiar ataku, do którego doszło podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 roku.
Spór o rekompensaty został oficjalnie zakończony dopiero 31 sierpnia bieżącego roku, ustaleniem wysokości odszkodowań na 28 mln euro. Wcześniej krewni ofiar grozili bojkotem planowanej ceremonii z udziałem prezydentów. Po raz pierwszy też państwo niemieckie przyznało się do odpowiedzialności za błędy, które doprowadziły do śmierci izraelskich sportowców.
Zamach w Monachium
5 września 1972 roku ośmiu palestyńskich terrorystów wtargnęło do pokoi izraelskiej drużyny w strzeżonej wiosce olimpijskiej w Monachium, zabijając dwóch sportowców i biorąc dziewięciu jako zakładników. Niemiecka policja odpowiedziała nieudaną operacją ratunkową, w której zginęli wszyscy zakładnicy, pięciu terrorystów i policjant.
W 2012 roku Izrael opublikował raport dotyczący zamachu, w którym stwierdzono, że niemiecka policja".