Dziennik Gazeta Prawana logo

Były szef duńskiego wywiadu oskarżony. W tle sprawa amerykańskich podsłuchów

16 września 2022, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dania: Flaga Wysp Owczych
<p>Dania: Flaga Wysp Owczych</p>/Shutterstock
Były szef duńskiego wywiadu wojskowego (FE) Lars Findsen został w piątek oskarżony o ujawnienie ściśle tajnych informacji. Według mediów sprawa wiąże się z ujawnieniem procederu umożliwienia przez Danię wywiadowi USA podsłuchiwania europejskich przywódców.

Findsenowi zrzuca się łącznie sześć spraw dotyczących ujawnienia tajemnicy państwowej lub innych szczególnie poufnych informacji sześciu osobom, w tym dwóm dziennikarzom. Akt oskarżenia obejmuje okres 16-17 miesięcy w latach 2020-2021. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy sądowej. Prokuratura w wydanym w piątek oświadczeniu poinformowała, że będzie żądać procesu za zamkniętymi drzwiami. Oznacza to, że opinia publiczna może nigdy nie dowiedzieć się szczegółów. Za ujawnienie tajemnicy państwowej grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Findsen nie przyznaje się do winy, oskarżenia uważa za absurdalne.

Sprawa ma związek z amerykańskimi podsłuchami?

Były szef FE został w grudniu 2021 roku aresztowany wraz z trzema pracownikami duńskiego wywiadu. W połowie stycznia o zdradę stanu z powodu ujawnienia tajemnic oskarżony został duński minister obrony w latach 2016-2019 Claus Hjort Frederiksen.Według duńskich mediów sprawa bezprecedensowych zatrzymań oraz oskarżeń osób piastujących najwyższe stanowiska w instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo może mieć związek z rewelacjami opublikowanymi w połowie 2021 roku m.in. przez duńskiego nadawcę publicznego DR.

Media ujawniły, powołując się na potwierdzone źródła, że w ramach współpracy z Danią Amerykanie otrzymali w latach 2012-14 dostęp do duńskich kabli internetowych. Dzięki temu mogli szpiegować ówczesną kanclerz RFN Angelę Merkel, ówczesnego szefa niemieckiego MSZ Franka-Waltera Steinmeiera, a także ówczesnego lidera niemieckiej opozycji Peera Steinbruecka. Otrzymano dostęp do ich rozmów telefonicznych oraz wiadomości tekstowych.

Sprawa wywołała międzynarodowy skandal, a premier Danii Mette Frederiksen musiała tłumaczyć się swoim sojusznikom. W mediach mówiła jednak "o ciągłym dialogu", zaprzeczała jakoby była potrzeba naprawienia stosunków między Danią a Niemcami. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj