Dziennik Gazeta Prawana logo

Makabra w Indonezji. Pyton zabił i w całości połknął kobietę

26 października 2022, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pyton królewski
shutterstock
50-letnia kobieta w indonezyjskiej prowincji Jambi została połknięta w całości przez pytona - poinformowała w środę BBC, powołując się na lokalne media. Jak powiedział mediom szef miejscowej policji, ciało ofiary było w dużej mierze nienaruszone.

Kobieta o imieniu Jahrah szła w niedzielny poranek do pracy na plantacji kauczuku. Kiedy nie wróciła z pracy, zaczęto jej poszukiwać. Następnego dnia mieszkańcy wsi znaleźli co najmniej pięciometrowego pytona z mocno wypchanym brzuchem. Zabili węża, a w środku znaleźli ciało kobiety.

Zabójcze pytony

Nie jest to pierwszy taki przypadek w Indonezji, ale dochodzi do nich stosunkowo rzadko. Dwa podobne zdarzenia odnotowano w kraju w latach 2017-2018.

Pytony połykają swój pokarm w całości. Ich szczęki są połączone bardzo elastycznymi więzadłami, więc mogą rozciągać się wokół dużych zdobyczy. Jeden z ekspertów powiedział BBC, że pytony zazwyczaj jedzą szczury i inne zwierzęta, "ale gdy osiągną pewien rozmiar, nie zawracają już sobie głowy szczurami, bo ich wartość kaloryczna jest zbyt niska".

Mary-Ruth Low, ekspertka Wildlife Reserves Singapore, powiedziała, że pytony są w stanie zjeść duże zwierzęta, w tym świnie i krowy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj