Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruś włączy się do ataku na Ukrainę? ANALIZA ISW

12 grudnia 2022, 09:29
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Donieck po ataku rakietowym
<p>Donieck po ataku rakietowym</p>/PAP/EPA
Jako „niezwykle mało prawdopodobne” w przewidywalnej przyszłości włączenie się armii Białorusi do wojny z Ukrainą ocenił amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) w najnowszym raporcie.

– prognozuje amerykański think tank.

ISW zaznacza, że władze Rosji prowadzą spójną operację informacyjną na temat możliwego przystąpienia sił białoruskich do rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie, a białoruskie kierownictwo, w tym Alaksandr Łukaszenka włącza się czasami w tę narrację. Jej celem jest związanie części sił ukraińskich przy granicy białoruskiej na północy Ukrainy, by uniemożliwić ich przerzucenie na inne kierunki.

Według ISW presja Rosji na białoruskie wsparcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę „jest elementem długoterminowych działań, mających na celu umocnienie przyszłej kontroli nad Białorusią”.

Presja na Łukaszenkę

Amerykańscy analitycy przypominają swoje wcześniejsze oceny, że Kreml zwiększył presję na Łukaszenkę, dążąc do sformalizowania integracji Państwa Związkowego (Białorusi i Rosji) po protestach przeciwko sfałszowanym wyborom, które miały miejsce w latach 2020 i 2021. W szczególności chodziło o utworzenie stałych rosyjskich baz wojskowych na Białorusi i bezpośrednią kontrolę nad jej armią. Wizyta ministra obrony Siergieja Szojgu 3 grudnia miała na celu wzmocnienie więzi dwustronnych oraz zwiększenie presji do dalszego wsparcia rosyjskiej inwazji.

ISW podkreśla, że wsparcie okazywane rosyjskiej wojnie czyni Białoruś jej współuczestnikiem. Łukaszenka udostępnił białoruskie terytorium siłom rosyjskim do lądowego ataku na Ukrainę w początkowej fazie wojny, m.in. zapewniając kluczowe lądowe linie komunikacji w rosyjskiej ofensywie na Kijów, a także w trakcie późniejszego odwrotu z północy Ukrainy. Białoruś wspiera rosyjską ofensywę materialnie i oddaje bezpieczne terytorium i przestrzeń powietrzną do ataków bronią precyzyjną.

Pomoc udzielana Rosji

Pomoc udzielana Rosji najpewniej osłabia zdolność Białorusi do prowadzenia własnych operacji militarnych, m.in. poprzez oddawanie sojusznikowi części uzbrojenia, w tym – jak wynika z monitoringu projektu Biełaruski Hajun - czołgów T-72 oraz bojowych wozów piechoty. Białoruś nie posiada własnych zdolności do odtworzenia tych zasobów.

Z informacji ukraińskiego wywiadu wojskowego wynika, że Mińsk przekazywał agresorowi także amunicję artyleryjską kalibru 122 mm i 152 mm. Również według tych źródeł Białoruś jest zainteresowana produkcją amunicji na swoim terytorium i planowała w związku z tym spotkanie z przedstawicielami Iranu. Władze wojskowe Białorusi - zaznacza ISW - starają się ukryć skalę przekazywanego Rosji sprzętu.

Szkolenie rosyjskich żołnierzy

Na terytorium Białorusi odbywa się szkolenie rosyjskich żołnierzy, w tym tych z rozpoczętej we wrześniu mobilizacji. To z kolei może negatywnie wpłynąć na możliwości szkolenia jej własnej armii.

ISW przytacza też dane ukraińskiego wywiadu wojskowego, według których presja Rosji i ryzyko wciągnięcia Białorusi w wojnę rodzi napięcia wewnątrz białoruskiej armii. Skargi ze strony białoruskich wojskowych są także związane z zachowaniem rosyjskich żołnierzy, stacjonujących na terytorium Białorusi.

ISW ocenia, że białoruscy wojskowi są świadomi strat, jakie ponoszą w wojnie Rosjanie, w tym ich elitarne formacje. Ponadto zdaniem analityków pewna część armii mogłaby się zawahać lub wprost odmówić walki w przypadku decyzji Łukaszenki o inwazji.

Udział w wojnie

Jako element powstrzymywania udziału w wojnie ISW ocenia białoruskie działania informacyjne, według których to „NATO zamierza zaatakować Białoruś”. Ma to uzasadnić konieczność utrzymywania sił na terytorium kraju.

Amerykańscy analitycy wskazują również, że przeciwko zaangażowaniu wojsk na Ukrainie działa „wewnętrzna dynamika” na Białorusi. „Łukaszenka nie chce włączać się do wojny na Ukrainie z powodu możliwości wznowienia protestów w przypadku osłabienia aparatu siłowego” – pisze ISW. Przypomina, że w tłumieniu protestów na Białorusi Łukaszenka opierał się m.in. na części armii.

Ponadto „Łukaszenka zapewne ma świadomość, że inwazja na Ukrainę podważyłaby jego wiarygodność jako lidera suwerennego państwa, ponieważ stałoby się oczywiste, że Rosji udało się ustanowić pełną kontrolę nad Białorusią”.

Włączenie się Białorusi do wojny

Oceniając ewentualny potencjał sił, które mogą być wygenerowane na północy Ukrainy przez Białoruś i Rosję, ISW wskazuje, że „w najgorszym razie czasowo doprowadzą one do przekierowania części ukraińskich sił z linii frontu”. Nie będą one w stanie przeciąć linii logistycznych pomiędzy Ukrainą i Zachodem. Według ISW nie jest to możliwe bez znacznie głębszego wejścia w terytorium Ukrainy niż miało to miejsce w czasie lutowej ofensywy Rosji. Wówczas armia tego kraju była w „swojej najlepszej formie” i pomimo tego poniosła porażkę.

Nawet jeśli włączenie się Białorusi do wojny jest mało prawdopodobne, będzie ona nadal wspierać rosyjską wojnę – zaznacza ISW.

„Białoruś może oferować wsparcie materiałowe, którego Rosja nie może pozyskać z powodu sankcji (które nie dotyczą Białorusi). Udostępnianie terytorium i przestrzeni powietrznej pozwoli Rosji na wsparcie jej działań ofensywnych i ataki na cele cywilne na Ukrainie z bezpiecznego terytorium” – zaznaczono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj