Kirby odniósł się w ten sposób podczas wirtualnej konferencji prasowej do retoryki Kremla i jego mediów na temat ataku sił ukraińskich na Makiejewkę z użyciem amerykańskiego systemu HIMARS. Ministerstwo obrony w Moskwie potwierdziło śmierć 89 rosyjskich żołnierzy; armia ukraińska informowała o zabiciu ok. 400 Rosjan.
Rzecznik stwierdził, że widział doniesienia Rosjan o tym, że zniszczyli wyrzutnię HIMARS w odpowiedzi na atak, lecz nie ma żadnych informacji, by to potwierdzić. Odrzucił też narracje o tym, że korzystanie przez Ukraińców z amerykańskiej broni oznacza, że Rosja walczy z USA.
- - powiedział Kirby. Jak dodał, USA będą nadal dostarczać potrzebne Ukrainie uzbrojenie i
"Polska jest niesamowitym sojusznikiem"
Pytany o to, czy w świetle zakupu przez Polskę czołgów Abrams w miejsce maszyn podarowanych Ukrainie USA będą zachęcać innych sojuszników do wysłania czołgów Ukraińcom, rzecznik odpowiedział, że jest to decyzja należąca do indywidulanych państw. Jednocześnie podkreślił polskie zasługi w tej sprawie.
- - podkreślił Kirby.
Prigożyn "bardziej skory, by przelewać krew"
W środę wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu powiedział tymczasem, że spodziewa się, że ciężkie walki na Ukrainie nie zostaną przerwane . Zwrócił przy tym uwagę na pierwszoplanową rolę wojsk najemniczej grupy Wagnera należącej do oligarchy Jewgienija Prigożyna w trwającej od miesięcy bitwie o Bachmut.
Jak powiedział urzędnik, Prigożyn jest znacznie bardziej skłonny do tego, by przelewać krew swoich żołnierzy niż regularne rosyjskie wojsko, ponieważ w oddziałach grupy Wagnera większość stanowią byli więźniowie, którzy ponoszą ciężkie straty próbując zdobyć Bachmut.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński