Zełenski poinformował też, że spotkał się z ministrem obrony Niemiec Borisem Pistoriusem, który przybył do Kijowa. - Temat rozmowy jest oczywisty. Robimy wszystko, by nasze niebo było czyste, by nasi wojskowi mieli mocne czołgi i żeby nasza artyleria nie ustępowała okupantom - dodał.
Jak podało biuro prasowe prezydenta, Zełenski wyraził wdzięczność za długo oczekiwaną decyzję o przekazaniu czołgów Leopard 1 i zgodę na przekazywanie ich przez państwa trzecie. Zaznaczył przy tym, że nie da to Ukrainie na polu walki przewagi, lecz parytet.
We wtorek prezydent przeprowadził narady z wojskowymi i z szefem wywiadu. - Nasza maksymalna uwaga skupiona jest na tym, co przygotowują okupanci. I na tym, czego potrzebują nasi wojskowi, by efektywnie przeciwstawiać się im. Na wszystkich kierunkach. Obwód doniecki i wschód, gdzie jest najgoręcej - mówię o nich każdego dnia (...). Południe wybrzmiewa rzadziej, choć strategiczne znaczenie tych kierunków nie jest mniejsze - oznajmił Zełenski na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Zapewnił, że ukraińskie siły wzmacniają państwo na wszystkich odcinkach.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.