Wulkan zaczął wyrzucać w czwartek rano duże ilości gazów, pary wodnej i lawy. Utworzyła się olbrzymia chmura gazowo-pyłowa, która wzniosła się na wysokość ponad 6 tys. metrów. Z krateru wyrzucane są też z dużą szybkością skały wulkaniczne stwarzające poważne zagrożenie dla pobliskich wsi.
Z pięciu pobliskich wsi ewakuowano łącznie 1054 osoby - poinformował na konferencji prasowej szef służb ratunkowych Gwatemali Oscar Cossio.
Ocenia się że w strefie zagrożonej mieszka ok. 130 tys. osób.
Wulkan Fuego to prawdziwy olbrzym. Wznosi się na wysokość 3763 metrów i znajduje się w odległości zaledwie 35 km od stolicy Gwatemali, miasta o tej samej nazwie.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.