ZSRR zajął wówczas - zgodnie z umową z aliantami - Kuryle i południowy Sachalin. Moskwa jednak zinterpretowała termin "Kuryle" w sposób maksymalistyczny, wkraczając także na cztery wysepki u wybrzeży Japonii, które technicznie nie są częścią Wysp Kurylskich.
Chodzi o dwie większe wyspy Iturup i Kunaszyr oraz dwie mniejsze - Habomai i Szykotan. Oba państwa uznają je za własne terytorium, tak też zaznacza się je na wydawanych w Moskwie i Tokio mapach. w zamian za uregulowanie sporu. Tokio żądało zwrotu całości "terytoriów północnych".
Rosja potrzebuje japońskich inwestycji na Syberii, Tokio zaś liczy na dostawy tańszego gazu z rosyjskiego dalekiego wschodu. A do tej pory współpraca gospodarcza obu państw była blokowana przez nierozstrzygnięty status Kuryli.
Teraz licząc na rewanż ze strony Moskwy i zwrot czterech wysepek. "Wizyta premiera Aso to jasne uznanie suwerenności Rosji na wyspie" - mówił "Kommiersantowi" przedstawiciel japońskiego MSZ. Okazją do odwiedzin było otwarcie na wyspie pierwszej w Rosji fabryki skroplonego gazu LNG.
Sam szef japońskiego rządu sugerował w Jużno-Sachalinsku, że . Aso i Miedwiediew uzgodnili też, że wkrótce do Kraju Kwitnącej Wiśni przyjedzie premier Władimir Putin.