Minister spraw zagranicznych powiedział, że Polska proponowała Mińskowi układ. – Jakiś czas temu skierowaliśmy wobec władz Białorusi propozycję, która zmierzała do zwiększenia pola politycznego i gospodarczego manewru w zamian za zaprzestanie represji. Niestety prowadzone rozmowy nie przyniosły satysfakcjonującego nas rezultatu – mówił Zbigniew Rau w kwietniu w Sejmie. Jak ustaliliśmy, konkretnej propozycji jednak nie było, jeśli nie liczyć starań o uwolnienie Andrzeja Poczobuta, który w piątek został prawomocnie skazany na osiem lat obozu.
Czego dotyczyła oferta?
Zapytaliśmy MSZ, kiedy oferta została złożona i czego konkretnie dotyczyła. "Konsekwentnie powtarzaliśmy, że zasadniczy warunek to uwolnienie wszystkich więźniów politycznych i rozpoczęcie procesu demokratyzacji poprzez dialog z demokratyczną opozycją" - pisze Biuro Rzecznika MSZ Łukasza Jasiny. Rozmawialiśmy z dyplomatami zajmującymi się polityką wschodnią. Żaden nie słyszał, by propozycja, o której mówił Rau, została skonkretyzowana. Nic o niej nie słyszałem - mówi też politolog Dzianis Mieljancou, który po wyborach z 2020 r. pozostał w kraju i ma dobre relacje z władzami. Nie znam żadnych szczegółów - dodaje Waleryj Kawaleuski, odpowiadający w gabinecie Swiatłany Cichanouskiej za relacje ze światem.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.