Jak powiedział dziennikowi rzecznik służby Anthony Guglielmi, USSS prowadzi dochodzenie w sprawie tego, jak substancja znalazła się na terenie Białego Domu.
Znaleziono ją podczas rutynowej inspekcji. Choć nie powiedział, w jakiej części kompleksu znaleziono proszek, to w niedzielę ewakuacji poddano główną jego część, tj. rezydencję prezydenta. Prezydent Joe Biden przebywał wówczas w letniej posiadłości prezydentów w Camp David w stanie Maryland.
Guglielmi powiedział, że proszek zostanie poddany dodatkowym testom. Jak notuje jednak gazeta, funkcjonariusz stołecznej straży pożarnej z oddziału niebezpiecznych materiałów zawiadomił przez radio, że badanie wykazało, że jest to kokaina.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.