Na polecenie specjalny zespół kierowany przez byłego prezesa Banku Francji Jacquesa de Larosiere przedstawi w środę projekt powołania odrębnej instytucji zajmującej się . Dziś rolę tę pełnią władze poszczególnych krajów. Ale nie robią tego skutecznie.
Okazuje się bowiem, że aż . A to powoduje, że z łatwością wymykają się one spod kontroli swych macierzystych państw.
Propozycje Komisji Europejskiej muszą zatwierdzić przywódcy UE. Będą o nich dyskutowali już w trakcie .
Bruksela chce, by nowa instytucja nadzorcza została powołana jeszcze przed wyborami do w czerwcu. Niewykluczone, że tak się stanie - w Unii panuje bowiem wielki strach przed bankructwem największych banków, a tym samym przed ostatecznym załamaniem gospodarki europejskiej. Jednak do tej pory kraje UE zazdrośnie strzegły możliwości wpływania na postrzeganie jako "narodowe" banki.