We Włoszech trwa ostatnie na razie uderzenie fali gorąca, a od czwartku dojdzie do raptownego obniżenia temperatur nawet o 10-12 stopni. Taką prognozę przedstawiono w poniedziałek, kolejnym dniu upałów.
Do środy zapowiadana jest dość stabilna pogoda z wysokimi temperaturami, które zwłaszcza na Sycylii wzrosną do około 40 stopni. Gorąco za sprawą antycyklonu Charon będzie także w pozostałych częściach Włoch, szczególnie na równinach na północy i na wybrzeżach.
Nadciąga Kirke
Według meteorologa Antonio Sano sytuacja zmieni się radykalnie z czwartku na piątek, kiedy znad północnej Europy nadejdą masy zimnego powietrza. Przyniosą one ochłodzenie, ale także porywisty wiatr i gradobicie. To pogodowe zjawisko meteorolodzy nazwali Kirke, od imienia córki Heliosa, jednej z nimf w mitologii greckiej.
W najbliższy weekend temperatury mają znacznie się obniżyć. W centrum i na południu Włoch utrzyma się jednak słoneczna pogoda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|