Sprawująca unijną prezydencję Szwecja apeluje o wpuszczenie obserwatorów do Abchazji i Osetii Południowej. Separatystyczne gruzińskie republiki ogłosiły niepodległość po zeszłorocznej wojnie między Moskwą a Tbilisi.
Mandat misji obserwacyjnej, który wynegocjowano w zeszłorocznym zawieszeniu broni rozciąga się przecież na terytorium całej Gruzji - powiedział przebywający z wizytą w Gruzji szwedzki minister Carl Bildt.
Bildt spędził dzień na granicy dwóch zbuntowanych republik oraz Gruzji.
Abchazja i Osetia wypowiedziały zwierzchność Tbilisi na początku lat 90. Niepodległość republik została uznana jedynie przez Rosję. UE oraz USA uważają je za część Gruzji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|