Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińskie manewry mają nie tylko zastraszyć Tajwan. Pekin ćwiczy coś dużo groźniejszego

21 września 2023, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tajwan
Tajwan/Shutterstock
Loty chińskich samolotów bojowych mają nie tylko zastraszać mieszkańców Tajwanu. Władze w Pekinie - jak twierdzą analitycy - realizują znacznie groźniejszy cel. 

Do tej pory chińskie ćwiczenia samolotów bojowych wokół Tajwanu wsparte były agresywną propagandą Pekinu. Jednak od pewnego czasu Pekin milczy ws. nowych manewrów. Jak pisze "Wall Street Journal", nie chodzi bowiem o przesłanie politycznej wiadomości dla Tajwanu. Zdaniem analityków, Chny ćwiczą bowiem możliwość otoczenia Tajwanu i zablokowania amerykańskiego wsparcia dla wyspy, w razie inwazji.

 

Analitycy wskazują bowiem, że oprócz myśliwców, w nowych manewrach pojawia się coraz więcej latających cystern, co ma zwiększyć zasięg bojowy chińskich maszyn. 

Pekin chce wyeliminować atut Tajwanu

"WSJ" przypomina bowiem, że do tej pory Tajwan uważał geografię wyspy za swój największy atut. Wysokie góry tworzą bowiem naturalną zaporę na zachodzie wyspy, a wojsko umieściło swoje bazy na wschodzie Tajwanu, poza zasięgiem chińskich rakiet i samolotów. To miało pomóc powstrzymać inwazję do czasu przybycia sił USA. 

Analityk: Chiny poprawiają zdolności bojowe

Dlatego też Pekin teraz ćwiczy scenariusze ataku, które pozwoliłby Chinom dosięgnąć baz tajwańskiej armii oraz odciąć wyspę od wsparcia US Navy. "Chińczycy robią się w tym coraz lepsi. A te ćwiczenia pokazują, że cały czas starają się poprawić swoje zdolności - tłumaczy analityk wojskowy Ben Lewis z Waszyngtonu. 

Dodaje jednak, że to wcale nie oznacza, że ewentualna inwazja stanie się łatwiejsza. Chiny wciąż mają długą drogę do powstrzymania sił amerykańskich, zwłaszcza, jeśli USA przyjdą na pomoc Tajwanowi całą swoją potęgą. Potrzebują więc jeszcze wiele takich ćwiczeń, zanim będą w stanie pomyśleć o rzuceniu wyzwania Ameryce - dodaje. 

Przyznaje jednak, że sytuacja może zmienić się w 2025, gdy do służby wejdzie najnowszy chiński lotniskowiec Fujian, który nie jest już zmodernizowanym radzieckim projektem, jak poprzednie chińskie lotniskowce, a jednostką, która będzie w stanie równać się z podobnymi okrętami US Navy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wall Street Journal
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj