Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni list Nawalnego. Benedict Cumberbatch odczytał go publicznie, popłynęły łzy...

7 marca 2024, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nawalny2
Shutterstock
"Jeśli twoje przekonania są cokolwiek warte, musisz być gotów stanąć w ich obronie" - brytyjski aktor Benedict Cumberbatch odczytał ze sceny Royal Albert Hall list Aleksieja Nawalnego, który polityk napisał na miesiąc przed śmiercią w kolonii karnej. Aktor, podczas odczytywania listu ubrany był w więzienny drelich. 

Nagranie z występu aktora opublikowała rzeczniczka prasowa polityka Kira Jarmysz.

Mowa o liście, który Nawalny napisał mniej więcej miesiąc przed śmiercią w kolonii "Wilk Polarny" w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Federalna Służba Penitencjarna twierdzi, że Nawalny zmarł 16 lutego.

"Większość nie wierzyła w proste motywy"

Nawalny wspomniał, że inni więźniowie i administracja kolonii regularnie pytają go, dlaczego wrócił z Niemiec do Rosji, gdzie leczony był po próbie otrucia. Jak stwierdził Nawalny, większość pytających "nie wierzyła w proste motywy" i sądziła, że Nawalny miał "jakiś przebiegły plan".

"Ale nie ma żadnych tajemnic ani intryg. To naprawdę takie proste. Mam swój kraj i swoje przekonania. I nie chcę rezygnować ani z mojego kraju, ani z moich przekonań. Nie mogę zdradzić żadnego z nich. Jeśli twoje przekonania są cokolwiek warte, musisz być gotów stanąć w ich obronie. Jeśli to konieczne, dokonaj pewnych poświęceń. Jeśli nie jesteś na to gotowy, to oznacza, że nie masz żadnych przekonań" - napisał polityk.

Cumberbatch przeczytał list Nawalnego po angielsku podczas wydarzenia w ramach projektu Letters Live, w ramach którego - jak głosi informacja organizatorów - "niezwykłe listy są czytane przez grono wybitnych wykonawców". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Bartosz Lewicki

Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Tomasza Szmydta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj